W grze o przejęcie należących do Skarbu Państwa 53 proc. akcji kolportera zostaną więc NFI Jupiter i Lurena Investments. Zapisy w wezwaniu Mennicy można składać do jutra, pierwotnie był to 1 kwietnia. Wezwanie rozpoczęło się tuż przed ogłoszeniem przez Skarb formalnej procedury prywatyzacyjnej. Mennica liczyła, że wykładając gotówkę na stół (musiała zdeponować 280 mln zł, częściowo z kredytu, by móc ogłosić wezwanie) i nie brnąc w procedury (choćby badanie due diligence Ruchu), skłoni Skarb do przyjęcia oferty.
Ale na zaproszenie MSP do rokowań przystąpiły NFI Jupiter i Lurena Investments. Inwestorzy nie zakończyli nawet badań due diligence Ruchu, mało więc prawdopodobne, by do jutra skarb odpowiedział na wezwanie Mennicy. – Procedura prywatyzacyjna trwa – ucina Maciej Wewiór, rzecznik MSP. Skarb jest znaczącym udziałowcem Mennicy: ma 31,6 proc. akcji i szuka na nie kupców. Ostatnio zarząd spotykał się na prośbę MSP z funduszami, potencjalnymi nabywcami. Zarządzający, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że na prezentacji dawało się wyczuć napiętą atmosferę.
Kiedy we wrześniu 2009 r. NWZA Mennicy uchwaliło możliwość emisji obligacji o wartości 280 mln zł, zarząd podkreślał, że analizuje kilka projektów inwestycyjnych, ale nie ujawniał szczegółów – dlatego Skarb i BGK, kontrolujące 41,2 proc. akcji, wstrzymały się od głosu w sprawie emisji; przeforsował ją Zbigniew Jakubas, właściciel 42,3 proc. kapitału.