Reklama

Firmy gromadzą pieniądze dla dzieci ofiar katastrofy smoleńskiej

29 największych polskich firm wpłaca po 200 tys. zł na fundusz stypendialny powołany po katastrofie prezydenckiego samolotu
Firmy gromadzą pieniądze dla dzieci ofiar katastrofy smoleńskiej

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

20 sierpnia upłynął termin podpisywania umów na przekazanie darowizn na rzecz Fundacji 10 Kwietnia. Ponad połowa firm-fundatorów dokonała już wpłat, na koncie fundacji jest ponad 3 mln zł.

"Rz" jako pierwsza pisała o tym projekcie. Ustaliliśmy, że ze zgromadzonego przez fundację kapitału mają być wypłacane comiesięczne stypendia dla każdego dziecka, które straciło rodzica w wyniku tej tragedii. Wysokość stypendium wstępnie ustalono na ok. 2 tys. złotych miesięcznie. Stypendia miały być wypłacane do 18. roku życia lub do czasu ukończenia przez daną osobę nauki (do 25 lat).

Jednak w statucie fundacji pojawiły się istotne zmiany w stosunku do początkowych założeń. – Nie planujemy pomocy w formie "prostych" wypłat, ale wsparcie edukacji poprzez finansowanie konkretnych potrzeb. Trzeba pamiętać, że dzieci i rodziny ofiar otrzymały szybką pomoc finansową od państwa – wyjaśnia Jacek Hutyra z Telekomunikacji Polskiej, członek zarządu fundacji.

– Nie chcemy przekazywać wyłącznie pieniędzy i przez to ograniczyć naszej aktywności do bycia funduszem zapomogowym. Stawiamy na długofalowe wsparcie poprzez finansowanie potrzeb edukacyjnych poszkodowanych dzieci – dodaje Andrzej Klesyk, prezes PZU, który obok Macieja Wituckiego, prezesa TP, był jednym z pomysłodawców powołania Fundacji 10 Kwietnia.

Fundacja ma też wspierać edukację innych młodych ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji materialnej. Będą mogli uzyskać stypendium, jeśli któreś z ich rodziców poniosło śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu na skutek klęski żywiołowej, katastrofy lub też w trakcie pełnienia służby publicznej.

Reklama
Reklama

– W miarę dostępności środków będziemy starali się swoją opieką obejmować też inne dzieci, których rodzice zginęli tragicznie – dodaje Klesyk.

Na początku tygodnia w kancelarii RM przedstawiciele Fundacji 10 Kwietnia spotkali się z Michałem Bonim, szefem doradców premiera, który koordynował rządową pomoc dla ofiar katastrofy. – Kancelaria premiera ma dane osób, które chcemy wesprzeć, my ich nie mamy – wyjaśnia Hutyra. Do spotkania z rodzinami ma dojść pod koniec września.

W skład Rady Fundacji weszli prezesi największych prywatnych i państwowych polskich firm, m.in.: Jacek Krawiec, (Orlen), Enrico Pavoni (Fiat), Sławomir S. Sikora (Citibank), Jarosław Sroka (Kulczyk Holding), Alicja Kornasiewicz (PKO SA), Maciej Witucki (TP), Andrzej Klesyk (PZU). Przewodniczącym Rady Fundacji jest Jan Wróbel, dyrektor warszawskiego liceum. Członkowie rady działają na rzecz fundacji społecznie.

Biznes
Ceny nowych aut spadają, brak minerałów w USA i hossa na rynkach wschodzących
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biznes
Lotnisko Rzeszów-Jasionka to brama inwestycyjna Podkarpacia
Biznes
Rozwój przedsiębiorczości? Optymistyczne prognozy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Biznes
T-Mobile odsłania plan na 5 lat. 5G, internet domowy i miliardowe inwestycje
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama