Reklama

Prezes Orascomu grozi Algierczykom arbitrażem

Przejęcie przez rosyjski Vimpelcom, egipskiego operatora Orascom jest nadal blokowane przez Algierczyków. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się rozwiązanie konfliktu na drodze sądowej

Publikacja: 08.11.2010 20:16

Naguib Sawiris, prezes Orascom Telecom Holding

Naguib Sawiris, prezes Orascom Telecom Holding

Foto: Bloomberg

Zaostrza się spór Algierii z Rosjanami i Egipcjanami. Transakcja o wartości 6,6 mld dol. wciąż pozostaje nie sfinalizowana, a strony zaczynają się coraz bardziej niecierpliwić.

Naguib Sawiris, prezes i właściciel egipskiego giganta telekomunikacyjnego postanowił dać Algierczykom ultimatum. W liście do premiera Algierii, Ahmeda Ouyahia wzywa rząd w Algierze do odstąpienia od planów nacjonalizacyjnych w stosunku do Djezzy – operującej na terenie Algierii spółki telekomunikacyjnej, która jest częścią imperium Sawirisa.

Prezes pisze w liście, że Orascom niechętnie zgodził się w ogóle na negocjacje z Algierią i ma coraz większe obawy, że rząd algierski nie jest w stanie zapłacić godziwej ceny za Djezzy, a było by to nie do zaakceptowania.

- Obawiamy się, że nie będziemy mieli innego wyboru jak tylko, ubiegać się się o zadośćuczynienie za pośrednictwem międzynarodowych instytucji arbitrażowych. Faktem jest, że Djezzy nie będzie w stanie kontynuować swojej działalności, chyba że rząd podejmie natychmiastowe działania w celu rozwiązania powyższych kwestii w trybie pilnym – pisze w liście prezes Orascomu.

Sawiris w liście nazywa działania Algierii "bezprawnymi" i wzywa rząd w Algierze do umożliwienia operatorowi normalnego działania bądź do kupienia firmy za jej pełną wartość rynkową.

Reklama
Reklama

Na początku października rosyjski operator łączności Vimpelcom podpisał z egipskim miliarderem Nagibem Sawirisem umowę o wartości 6,6 mld dolarów o utworzeniu piątego na świecie operatora wspólnie z Orascom Telecom. Orascom operuje również na Algierskim rynku poprzez spółkę Djezzy, która de facto jest jego oddziałem. Djezzy jest dla Orascomu kurą znoszącą złote jaja gdyż to z rynku algierskiego pochodzi spora część zysków operatora. Rząd w Algierze miał jednak zupełnie inne zamiary w stosunku do Djezzy planując jej nacjonalizację, co więcej, pozwala mu na to algierskie prawo.

Przejęcie Orascomu bez Djezzy byłoby nieopłacalne i Rosjanie zawiesili fuzję do czasu rozwiązania sporu. Oczywiście wzięli również sprawy w swoje ręce i wysłali do Algierii delegację z prezydentem Dimitrijem Miedwiediewem na czele, który jednak niewiele w tej kwestii wskórał.

Algieria proponowała dotychczas za operatora Djezzy 2,5 mld dolarów. Prezes Vimpelcomu, rosyjski oligarcha, Aleksander Izosimow powiedział na początku października, że spółka może rozważyć sprzedaż Djezzy algierskiemu rządowi. Zaproponował jednak kosmiczną wprost sumę 7,8 mld dolarów. Przy takich rozbieżnościach rozwiązanie konfliktu na drodze sądowej wydaje się być nieuniknione.

Biznes
FedEx z Rafałem Brzoską rzucą wyzwanie Amazonowi? Wielka transakcja
Biznes
InPost w rękach giganta, opuści giełdę. FedEx i Brzoska chcą podbić globalny rynek
Biznes
InPost sprzedany. Rafał Brzoska zostaje, FedEx inwestorem strategicznym
Biznes
Odpolitycznienie państwowych spółek, miliardy z SAFE i wzrosty Orlenu
Biznes
Kanada i Wielka Brytania kuszą Chiny. Waszyngton grozi konsekwencjami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama