– Gdyby miał powstać koncern Bogdanka plus NWR lub Bogdanka plus JSW, to druga wersja byłaby bardziej efektywna – mówił wczoraj Mirosław Taras, prezes Bogdanki, podczas prezentacji kwartalnych wyników Bogdanki.
To reakcja na słowa prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego. Wczoraj w Katowicach powiedział on dziennikarzom, że JSW poważnie rozważa zakup Bogdanki.
– Tworzenie dużej, efektywnej grupy przemysłowej ma sens. Chcemy współpracować z Bogdanką. Projekt jest analizowany i przez nas, i przez instytucje finansowe zainteresowane jego współfinansowaniem – powiedział Zagórowski. Pytany, co na to właściciel (JSW to spółka Skarbu Państwa), powiedział, że opowiada się on za projektami mądrymi i realnymi.
Według Dominika Olszewskiego, partnera w firmie doradczej Saski Partners, są małe szanse na to, by JSW złożyła kontrofertę na zakup Bogdanki, bo jest na to za późno. – NWR jest przygotowany do konsolidowania górnictwa w regionie. Jest zdeterminowany, by przejąć Bogdankę. Nie zdziwiłbym się, gdyby w przypadku niepowodzenia tego wezwania (100,75 zł za akcję – red.) ogłosił drugą ofertę – uważa Olszewski.
Zdaniem osób zbliżonych do transakcji to, że instytucje finansowe interesują się ewentualnym zakupem Bogdanki przez JSW, świadczy o tym, że taka grupa jest wśród nich pożądana.