PKP Polskie Linie Kolejowe, spółka odpowiedzialna za budowę i utrzymanie torów, dostanie w przyszłym roku z Funduszu Kolejowego na swoje inwestycje 210,3 mln zł. Kolejne 70 mln zł będzie mogła wydać na remonty i utrzymanie torów. Przewozy Regionalne na podstawie umowy z rządem z 2008 r. dostaną 175 mln zł na zakup i modernizację pociągów. Największa kwota zostanie z kolejowego rachunku wydana na wykup akcji PKP PLK od PKP. Ma być to 500 mln zł. Środki te mają zostać wydane na spłatę historycznych długów spółki – matki kolejowej grupy. Tymczasem, jak podaje PKP PLK, na koniec 2008 r. zaległości inwestycyjne na kolei wynosiły 47,4 mld zł. Z tego 36,5 mld zł potrzeba na remonty torów i wiaduktów. Jeżeli pieniądze się nie znajdą w ciągu pięciu lat, zamkniętych zostanie ok. 4 tys. km linii.
Do Funduszu Kolejowego wpływa 20 proc. opłaty paliwowej. To główne źródło jego zasilenia. Wciąż nie ma zgody rządy na udzielenie gwarancji spłaty kredytu w wysokości 1 mld euro, który PKP PLK chce zaciągnąć, by mieć środki na wkład własny, niezbędny do korzystania z unijnych dotacji.
Jednocześnie rząd zgodził się wczoraj na udzielenie gwarancji na spłatę 1,2 mld euro kredytu zaciągniętego w EBI na budowę dróg. Gwarancja obejmuje kredyt w wysokości 200 mln euro na budowę autostrady A1 z Maciejowa do Sośnicy, A4 ze Zgorzelca do Krzyżowej i trasy A6 z Klucza do Kijewa. Kolejne pożyczone 350 mln euro ma posłużyć do sfinansowania budowy autostrady A1 z Torunia do Strykowa pod Łodzią. Rząd zgodził się też na udzielenie gwarancji do kwoty 630 mln zł na spłatę kredytu zaciągniętego na modernizację polskich dróg.