Reklama

B787: potrzebne lekkie zmiany

Boeing ogłosił, że niedawny pożar na pokładzie B787 powstał z powodu metalowego przedmiotu. Dojdzie też do opóźnienia dostawy, bo potrzebne są zmiany projektowe.

Publikacja: 25.11.2010 14:52

B787: potrzebne lekkie zmiany

Foto: Bloomberg

Mały pożar na pokładzie ZA002 powstał na skutek zwarcia albo łuku elektrycznego w szafce rozdzielającej zasilanie. Najprawdopodobniej wywołał go mały metalowy przedmiot, którego nie powinno być w szafce. Przejmuje ona energię elektryczną z lewego silnika i rozdziela do innych systemów samolotu.

Po wybuchu pożaru włączono zasilanie wsparcia, turbinę wiatrową RAT. Koncern wyjaśnił, że pracuje nad unowocześnieniem oprogramowania, które steruje rozdziałem energii elektrycznej, aby nie istniała konieczność włączania zasilania awaryjnego, gdyby doszło ponownie do takiego incydentu.

Rzeczniczka Boeinga, Lori Gunter stwierdziła, że nie wiadomo jeszcze, o ile opóźni się dostawa pierwszej maszyny, przewidziana dotąd na luty 2011. Według „WSJ”, rzeczniczka potwierdziła, że chodzi o drobny metalowy przedmiot, ale koncern nie wie, gdzie ona był. Zaprzeczyła informacji dziennika „La Tribune”, że pracownik zostawił w szafce klucz, bo nic takiego nie znaleziono. Winowajcą mógł być mały kawałek przewodu albo sworzeń, ale technicy Boeinga nie znaleźli nic takiego w resztkach po pożarze.

Trzy osoby znające sprawę twierdzą, że Boeing będzie musiał przerobić część oprogramowania dotyczącego systemu dystrybucji elektryczności i szafki energetyczne. Pożar na pokładzie 9 listopada został wywołany przez zostawioną aluminiową podkładkę — twierdzą i proszą o zachowanie ich anonimowości, bo Boeing nie ogłosił takich szczegółów.

Dwie osoby twierdzą, że Boeing chce zmodyfikować szafki energetyczne, aby nic nie dostawało się do nich. Zmieni też oprogramowanie systemu elektrycznego, aby usprawnić rozdział energii. Lori Gunter nie chciała skomentować tego.

Reklama
Reklama

Kanał telewizji KING 5 z Seattle podał, bez powołania się na źródło, że mały metalowy przedmiot wywołał pożar i Boeing dokona niewielkiego przeprojektowania instalacji elektrycznej Dreamilinera.

Koncern nadal nie wie, jak ten incydent wpłynie na harmonogram dostaw. Pracuje teraz nad drobnymi zmianami projektowymi szafek energetycznych i nad unowocześnieniem oprogramowania sterującego rozdziałem energii. Skorygowany harmonogram programu 787 powinien być gotowy w ciągu kilku tygodni.

Koncern nie podał też, kiedy wznowi drobne loty sześciu B787. Pięć maszyn czeka w Seattle, piąta w Laredo. Po ich wznowieniu i nawet bez większych przeróbek samoloty te muszą wylatać ponad 700 godzin z 3100 przewidzianych na testowania obu rodzajów silników, produkowanych przez General Electric i Rolls-Royce.

Samoloty te muszą spełnić wszystkie wymagania urzędu lotnictwa FAA, aby uzyskać certyfikat żeglowności. Boeing produkuje teraz dwie maszyny miesięcznie i gotowe trzyma wokół głównego zakładu w Everett.

Jeszcze przed tym incydentem analitycy giełdowi spodziewali się kolejnego odroczenia pierwszej dostawy z powodu problemów z jakością wyrobów do poddostawców. Program jest spóźniony o trzy lata, ale mimo tego analitycy twierdzą, że nowy model pozwoli Boeingowi prześcignąć Airbusa wielkością obrotów. Program stanie się rentowny dopiero w 2013 r., rok później niż zakładał dotąd Ron Epstein z Merrill Lynch.

Boeing może wykorzystać obecny problem do korekty całego programu i poświęcić dodatkowy czas na inne poprawki, np. na wymianę wadliwych stabilizatorów poziomych. W czerwcu stwierdzono szpary w wyrobach włoskiej Finmeccanica, które trzeba było wypełnić metalem albo kompozytami.

Reklama
Reklama

Analitycy i specjaliści z branży lotniczej spodziewają się teraz pierwszej dostawy w okresie od połowy 2011 r. do początku 2012 r.

Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama