Reklama

Do 2015 r. sprzedaż wódki spadnie o ok. 5 proc.

Polacy ograniczą zakupy wódki. Ale nie przestaniemy być czwartym rynkiem na świecie

Publikacja: 20.01.2011 00:55

Do 2015 r. sprzedaż wódki spadnie o ok. 5 proc.

Foto: Fotorzepa, Mac Maciej Kaczanowski

Niecałe 275 mln l wódki Polacy kupią w 2015 r. Będzie to o ok. 5 proc. mniej niż w 2010 r. – wynika z raportu International Wine and Spirit Research (IWSR), do którego dotarła „Rz”.

Spowolnienie już teraz mobilizuje producentów do działania. Tylko w 2010 r. nowe wódki wprowadziły na rynek polsko-francuska grupa Belvedere oraz CEDC. Krupnik Belvedere i czysta wersja Żubrówki CEDC walczą o segment mainstream, czyli tzw. średnią półkę cenową.

Kolejne miesiące przyniosą zaostrzenie rywalizacji, co odbije się na wynikach finansowych firm. – Stagnacja popytu zawsze prowadzi do większej konkurencji, w wyniku której następuje spadek marż – ostrzega Tomasz Manowiec, analityk Biura Maklerskiego BGŻ.

Spadek sprzedaży nie wyeliminuje nas z globalnej czołówki. IWSR prognozuje, że do 2015 r. Polska nie straci czwartej pozycji na liście największych rynków wódki świata.

Pojawi się także możliwość ekspansji na kolejnych rynkach. IWSR szacuje, że do 2015 r. ogromny wzrost sprzedaży wódki nastąpi w Indiach. W porównaniu z 2009 r. jej wielkość się podwoi i sięgnie ok. 106 mln litrów. Kraj ten zostanie piątym rynkiem wódki na świecie. Jak doniosły indyjskie media, jeszcze w tym roku na tamtejszy rynek ma trafić wódka Sobieski produkowana przez Belvedere.

Reklama
Reklama

William Carey, prezes CEDC, zwraca uwagę, że atrakcyjne są nie tylko Indie, ale także i Chiny. Nie zdradza jednak, jakie plany ma jego firma wobec tych rynków. Żubrówka z CEDC jest już obecna m.in. w Wietnamie, Laosie i na Tajwanie.

Najbliższe lata powinny być lepsze dla firm, które sprzedają w Polsce whisky i wino. Według IWSR za cztery lata będziemy kupować ponad 10 mln l whisky rocznie. W ubiegłym roku było to niecałe 8 mln l. Natomiast wielkość polskiego rynku wina zwiększy się w tym czasie o około jedną czwartą, do 101 mln l.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, [mail=b.drewnowska@rp.pl]b.drewnowska@rp.pl[/mail][/i]

[ramka][srodtytul]Alkohol w pociągach dzieli branżę[/srodtytul]

Polski Przemysł Spirytusowy, do którego należą najwięksi producenci wódki w Polsce, nie zgadza się, aby w polskich pociągach można było sprzedawać piwo i napoje o zawartości alkoholu do 4,5 proc. Taką możliwość wprowadza projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Dziś ma się nim zająć sejmowa komisja „Przyjazne państwo”. PPS zwraca uwagę m.in. na to, że projekt ten dyskryminuje producentów mocnych alkoholi. Od browarów, które skorzystają na tym zapisie, usłyszeliśmy, że nie od nich wyszła propozycja takiego zapisu. Według nich chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie absurdu prawnego. Obecnie można kupić piwo w pociągach, ale wyłącznie tych na trasach międzynarodowych. [/ramka]

Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama