Notowana na GPW grupa Żywiec liczy, że w tym roku sprzedaż Żywca, jej flagowej marki, urośnie o kilka procent. Popyt na nią ma napędzić nowe opakowanie, które w piątek oficjalnie zaprezentowała.
Nową butelkę jako pierwsi od trzech tygodni mogą kupić mieszkańcy okolic Żywca, gdzie powstaje piwo. Wkrótce będzie można kupić ją w całym kraju, w tym także w Biedronce, największej sieci dyskontów w Polsce.
Oprócz Żywca grupa sprzedaje tam marki Heineken, Warka i Leżajsk. Niewykluczone, że ta ostatnia wkrótce trafi tam także w wersji niepasteryzowanej.
– Dyskonty są najszybciej rosnącym kanałem sprzedaży w Polsce. Nie można traktować tego segmentu niepoważnie – podkreśla Sebastian Tołwiński, rzecznik grupy Żywiec.
Firma badawcza Nielsen szacuje, że od lutego 2010 r. do stycznia 2011 r. udział dyskontów w łącznej sprzedaży piwa w Polsce wynosił 11 proc. i był o
2 pkt proc. wyższy niż w tym samym okresie rok wcześniej. W branży szacuje się, że obecnie na dyskonty może przypadać już ok. 16 proc. piw kupowanych przez Polaków.
Nie tylko w Biedronce, ale także w Netto i Aldim obecne jest tyskie produkowane przez Kompanię Piwowarską, lidera rynku. Okresowo firma dostarcza tam także żubra, lecha i dębowe mocne.
– Nasze udziały w dyskontach są niższe niż udziały w całym rynku (wynoszą ok. 42 proc. – red.), ale od ubiegłego roku znacznie wzrosły – przyznaje Paweł Kwiatkowski, rzecznik Kompanii. Dodaje, że do wzrostu w dużym stopniu przyczynił się rozwój współpracy z Biedronką.
Trzeci na rynku Carlsberg Polska jest obecny ze swoimi markami w Biedronce, Lidlu, Netto. W tym roku do Carlsberga, Okocimia i Harnasia dołączyły w tym kanale jego niepasteryzowany Kasztelan i Karmi.
Znane piwa zajmują miejsce do niedawna zarezerwowane w dyskontach niemal wyłącznie dla marek własnych. Nielsen podaje, że od lutego 2010 r. do stycznia 2011 r. udział tych ostatnich w sprzedaży piw w dyskontach wynosił niecałe 32 proc. Rok wcześniej był o ok. 5 pkt proc. wyższy.
Największe browary starają się wykorzystać potencjał dyskontów w większym stopniu niż kiedyś m.in. dlatego, że w Polsce wyhamował popyt na piwo. W pierwszym kwartale dynamika sprzedaży branży zbliżona do ubiegłorocznej.
– Jeżeli dojdzie do ożywienia popytu na piwo w kolejnych kwartałach, to nie będzie on znaczny. W tym roku sprzedaż piwa ma szansę zwiększyć się maksymalnie o 2 – 3 proc. – uważa Tołwiński.
Dyskonty są dla browarów tak atrakcyjnym odbiorcą, że zgadzają się zmieniać dla nich opakowania. Carlsberg do Biedronki dostarcza okocim mocne w puszce o pojemności 568 ml. Natomiast w Lidlu sprzedaje carlsberga w butelce 660 ml.
Mieszko Musiał, dyrektor ds. sprzedaży Carlsberg Polska, podkreśla, że zmieniło się nie tylko podejście browarów do dyskontów. Inaczej na produkty markowe patrzą także same dyskonty.
– Kilka lat temu dyskonty kojarzyły się wyłącznie z tanimi markami własnymi i nieatrakcyjnymi opakowaniami. Ich właściciele dostrzegli jednak, że Polacy cenią sobie produkty markowe wysokiej jakości – podkreśla Musiał.