Obie decyzje oburzą chińskich eksporterów i pogorszą powiązania handlowe Unii z Chinami.
Unijni spece od handlu zaproponowali przedłużenie o 3 lata ceł na rowery, producenci z Europy postulowali 5 lat, w kilka dni po ogłoszeniu przez Światową Organizację Handlu werdyktu, który stwarza możliwość nowych sporów z Chinami o praktyki eksportowe i unijne metody opodatkowywania importu.
„Obecny przegląd okresu przejściowego (obowiązywania ceł antydumpingowych) potwierdził złożoność sektora rowerowego, dlatego też jest właściwym skrócenie tego okresu do trzech lat" — stwierdzili eksperci Brukseli.
Europejscy producenci rowerów wystąpili do władz Unii o przedłużenie do 2016 r. ceł antydumpingowych do 48,5 proc, aby przeciwdziałać nielegalnym cenom eksportowym stosowanym przez chińskich producentów.
Zheng Peisheng z chińskiej Izby Handlu ds. Importu i Eksportu Maszyn i Elektroniki skrytykował plany utrzymania ceł. „Propozycja Komisji Europejskiej przedłużenia ceł o dalsze 3 lata jest całkowicie nieuzasadniona. Narusza po prostu podstawowe prawa ekonomii" — stwierdził w relacji „China Daily" podczas wizyty w Brukseli mającej na celu zmianę nastawienia Europejczyków.
Przedstawiciele rządów krajów Unii mają omówić propozycję Komisji i przyjąć ją na zamkniętym posiedzeniu w Brukseli w przyszłym tygodniu. Jeśli zatwierdzą ją, to zacznie obowiązywać od połowy października.
Duży rynek
W 2009 r. Chiny wysłały do Unii niemal 700 tys. rowerów i akcesoriów o wartości 430 mln euro mimo ceł antydumpingowych. Unia wprowadziła je po raz pierwszy w 1993 r., aby wyhamować chińskie próby zwiększenia udziału rynkowego w Europie, gdzie sprzedaż rowerów i części wynosi 5 mld euro rocznie. Cła podwyższano w ostatnich 18 latach.
Europejskie Zrzeszenie Producentów Rowerów (EBMA) reprezentujące sektor zatrudniający 20 tys. ludzi, głównie w Niemczech i Włoszech, wystąpiło do Brukseli o kolejne przedłużenie ceł o 5 lat. We wniosku złożonym na początku 2010 r. argumentowało, że wygaśnięcie ceł doprowadzi do rosnącego dumpingu chińskich produktów, co zaszkodzi europejskiej produkcji.
W 2008 r. w Europie powstało ponad 13 mln rowerów oraz części o wartości 1,6 mld euro — wyliczyła branżowa grupa Colibi. Średnia cena roweru wynosi od 680 euro w Holandii do 100 euro w krajach Europy Wschodniej.
Kafelki też groźne
Komisja Europejska przygotowuje propozycję obłożenia 5-letnim cłem antydumpingowym do stawek 26,3-36,5 proc. dla wybranych chińskich producentów i do 69,7 proc. dla reszty kafelków łazienkowych, kuchennych i płytek podłogowych o wartości 275 mln euro rocznie, eksportowanych po zaniżonych cenach.
Od lutego obowiązują tymczasowe półroczne cła w takiej samej wysokości, a w tym czasie urzędnicy w Brukseli badali problem. Przedstawiciele krajów Unii mają je także zaakceptować w przyszłym tygodniu, a wówczas zaczęłyby obowiązywać od połowy września.
Unia Europejska jest drugim po Chinach na świecie producentem płytek ceramicznych (kafelków), eksportuje 25 proc. produkcji i stałe zwiększa udział rynkowy. Kraje Unii pokrywają płytkami powierzchnię miliarda metrów kwadratowych rocznie, 7 proc. z nich pochodzi z Chin.
Rosnąca chińska konkurencja wywołała wojnę cenową, która zdaniem organizacji producentów ECTMF doprowadziła do spadku marży zysku 500 producentów europejskich z niemal 7 proc. w 2005 r. do 0,28 w 2009 r.