W tym roku strata spółki ma wynieść ok. 120 mln zł, w kolejnym ok. 80 mln zł - zapowiadają przedstawiciele OLT Express. Do 2014 roku, gdy zacznie na siebie zarabiać, firma będzie potrzebowała wsparcia właściciela. Te założenia analitycy rynku określają jako mało realne.
Linia lotnicza powstała w 2011 roku. Fundusz kapitałowy Amber Gold przejął dwie linie - OLT Jetair i czarterową Yes Airways. Zakupy te kosztowały 63 mln zł. Łączne wydatki funduszu na uruchomienie przewoźnika sięgnęły ok. 200 mln zł.
OLT Express zaczął od rozbudowanej siatki połączeń krajowych. Postawił na obsługę tras pomiędzy lotniskami regionalnymi i z Warszawy. Kolejnym krokiem w rozwoju siatki połączeń są rejsy międzynarodowe. Te, już ogłoszone i dostępne w przedsprzedaży, mają ruszyć jesienią. W nowej ofercie jest m.in. 12 połączeń do europejskich miast z Bydgoszczy, 13 kierunków z Gdańska czy 17 z Warszawy.
Z początkiem czerwca ruszyła też przedsprzedaż na połączenia krajowe w sezonie zimowym 2012/2013.
Nowa oferta cieszy się sporym zainteresowaniem. – Przedstawiciele linii sygnalizują nam, że sprzedaż na połączenia uruchamiane zima jest dużo lepsza niż się spodziewali – mówi Łukasz Sikora, rzecznik rzeszowskiego lotniska.
Najtańsze bilety OLT Express sprzedaje po 99 zł. Tyle kosztuje 50 proc. biletów dostępnych na każdy rejs. Kolejne ceny to już od 199 zł do nawet 649 zł za lot w jedna stronę. Ceny biletów na połączenia zagraniczne rozpoczynają się już od 149 zł ze wszystkimi opłatami.
Eksperci zwracają uwagę, że linia posiłkując się już teraz środkami ze sprzedaży jesiennych rejsów, może mieć problemy z sfinansowaniem przelotów pod koniec roku. Wówczas pomóc będzie jej musiał właściciel. Wskazują przy tym słabe punkty przedsięwzięcia, m.in. dużą pulę tanich biletów. Mocnymi stronami linii, zdaniem przedstawicieli lotnisk i branżowych fachowców, jest reagowanie na potrzeby rynku i rozwijanie usług dodatkowych, takich jak np. uruchomieni wypożyczalni samochodów. Na korzyść przewoźnika działać też będzie efekt skali – nowe połączenia i skomunikowanie rejsów międzynarodowych z rozkładem lotów krajowych może przysporzyć nowych klientów.
Coraz głośniej mówi się, że rolę hubu linii OLT Express pełnić ma gdańskie lotnisko. OLT Express, mimo znaczącej puli niskich cen nie pozycjonuje sie jako tani przewoźnik. Ma zróżnicowaną flotę (operuje zarówno maszynami Airbus jak i ATR), w cenę wliczony jest posiłek i napoje na pokładzie. Nie ma także drastycznych obostrzeń dotyczących bagażu podręcznego.