Beata Drewnowska Katarzyna Kucharczyk
– W pierwszej połowie 2014 r. możliwe są dalsze spadki cen cukru na globalnych giełdach – mówi „Rz" Łukasz Chmielewski z Zespołu Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (Fammu/FAPA). – W ślad za tym spadać mogą także ceny cukru w Polsce.
Może się tak stać, mimo że – jak podaje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – jego produkcja będzie w naszym kraju o 10–15 proc. niższa niż w sezonie 2012/2013. To, ile płacimy za cukier, zależy jednak przede wszystkim od sytuacji na świecie. Tym bardziej że limity cukrowe w Unii Europejskiej są mniejsze, niż wynosi zapotrzebowanie na ten surowiec. Polska w ramach przyznanych kwot może wytworzyć tylko nieco ponad 1,4 mln ton cukru rocznie. Potrzebuje blisko 200 tys. ton więcej.
Popyt niższy ?niż produkcja
W grudniu 2013 r. na giełdach cukier biały kosztował o 14 proc. mniej niż przed rokiem. Średnie ceny cukru surowego, czyli nierafinowanego, były natomiast o 16 proc. niższe.
15 procent nawet o tyle może rok do roku spaść produkcja cukru w Polsce w sezonie 2013/2014 – wg IERiGŻ
– Australijskie biuro ds. rolnictwa, gospodarki i nauki ABARES szacuje, że w sezonie 2013/2014, który zaczął się w październiku ubiegłego roku, ceny cukry surowego mogą wynieść na świecie 353 dolarów za tonę wobec 397 dolarów rok wcześniej – mówi Łukasz Chmielewski.
Cukier może nadal tanieć, bo już czwarty rok z rzędu światowy poziom produkcji przekroczy jego konsumpcję. Według różnych szacunków w tym sezonie cukrowa góra może mieć od 2 do 6,4 mln ton.
– Kolejny rok nadpodaży spowodował, że ceny utrzymują się na niskich poziomach – mówi Jakub Szkopek z Domu Maklerskiego mBanku. – Jak na razie nie widać również, aby cukier mógł w 2014 r. powrócić jako inwestycyjny konik – dodaje.
Niższe ceny cukru nie oznaczają, że mniej zapłacimy za napoje czy słodycze. Ich producenci zaznaczają, że cukier jest nadal relatywnie drogi.
– Dwa lata temu koncerny cukrownicze podwyższyły cenę cukru o ponad 40 proc. – przypomina Simona Nováková, wiceprezes i dyrektor finansowy napojowej spółki Hoop Polska.
Dodaje, że przełożyło się to na spadek rentowności firm spożywczych, które nie były w stanie zrekompensować w pełni podwyżek wyższymi cenami produktów. – Tracimy od dwóch lat i będziemy tracić też w 2014 r., tyle że w mniejszej skali – zaznacza Simona Nováková.
– Prognozy spadku cen cukru na światowych giełdach są dobrym sygnałem dla producentów. Niestety, ich obniżka nie zrekompensuje już wysokich, a w dodatku nadal rosnących cen innych, kluczowych surowców – zaznacza Jan Kolański, prezes grupy Colian, czołowego producenta słodyczy w Polsce.
Drogie są m.in. produkty z mleka i kakao. – Tylko w ostatnim roku masło kakaowe podrożało o blisko 200 proc. – mówi Jan Kolański.
Podwyżki powrócą?
Łukasz Chmielewski nie wyklucza, że ceny cukru znowu zaczną się piąć w górę. Może do tego dojść pod koniec 2014 r. Światowa nadwyżka cukru zmniejsza się bowiem sukcesywnie. Jeszcze w roku 2012/2013 wynosiła 9,5–11,4 mln ton.
– Tempo wzrostu cen surowca powinno przyspieszyć pod koniec roku, gdy rynek cukru zacznie się zbliżać do deficytu, który ma wystąpić w 2015 r. Niewykluczone nawet, że deficyt pojawi już w 2014 r. – mówi Paweł Kordala, analityk rynków surowcowych Domu Maklerskiego X-Trade Brokers. – Ponadto jeśli pojawi się jakiś prowzrostowy sygnał, to inwestorzy finansowi mogą szybko powrócić do kupowania kontraktów na cukier, wspierając potencjalny ruch zwyżkowy w tym roku.
– Tylko zniesienie limitów produkcyjnych w Unii Europejskiej i tym samym zlikwidowanie sztucznej ochrony rynku może doprowadzić do normalnej konkurencji – uważa Marek Malinowski, prezes Mieszka, spółki produkującej słodycze. – W tej chwili główni gracze na rynku europejskim nie są zainteresowani konkurowaniem między sobą.
Kwoty cukrowe mają zniknąć w UE w 2017 r.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorek b.drenowska@rp.pl k.kucharczyk@rp.pl