Reklama

Mniej aut kupią Rosjanie

Koncerny produkujące w Federacji auta grożą opuszczeniem rynku, jeżeli rząd nie pomoże branży.

Publikacja: 04.07.2014 05:00

Mniej aut kupią Rosjanie

Foto: Bloomberg

W ciągu pięciu miesięcy 2014 r. rynek aut w Rosji skurczył się o 6 proc., alarmowali na spotkaniu w Dumie przedstawiciele największych producentów z branży. Spadek sprzedaży trwa od początku roku, w maju wyniósł 12 proc. Firmy tłumaczą to wzrostem cen aut związanym z dużym osłabieniem rubla na początku roku. Nie ma też oznak, by sytuacja miała się zmienić.

W 2013 r. spadek sprzedaży nowych aut wyniósł 5,5 proc. rok do roku. Rosjanie kupili 2,6 mln nowych samochodów. Według PwC (raport z końca stycznia) tendencja spadkowa utrzyma się w tym roku. Sprzedaż będzie na poziomie 2,54 mln sztuk (-3 proc. rok do roku).

Montownie?do zamknięcia

Spowoduje to zamykanie zakładów i spadek rodzimej produkcji z obecnych 1,3 mln do 600 tys. aut rocznie oraz wzrost udziału samochodów z importu z obecnych 29 proc. (2013 r.) do 67 proc. rynku, czyli 1,4 mln rocznie. Według raportu Roland Berger Strategy Consultants, są już oznaki zmniejszania produkcji marek zachodnich. Chodzi o to, że moce większości rosyjskich montowni są zbyt małe, by konkurować kosztowo z Europą. Moce standardowe montowni na Starym Kontynencie to 200–400 tys. aut rocznie. W Rosji mają je tylko rodzimy AwtoWAZ (Łada, Renault), Volkswagen i Hyundai-Kia.

Na niekorzyść branży działa zła sytuacja w rosyjskiej gospodarce i wejście tego kraju do WTO, co spowodowało spadek ceł importowych na auta. Obecnie wynoszą średnio 25 proc., ale do 2019 r. muszą spaść do 15 proc. A to oznacza, że montownie staną się po 2017 r. nieopłacalne. Korzystniej niż produkować auta na miejscu będzie je importować.

Eksperci Roland Berger wskazują też na brak rządowej strategii wsparcia branży. Program dopłat do  zakupów aut klasy ekonomicznej w zamian za złomowanie starych, kompensuje branży tylko tzw. podatek utylizacyjny.

Reklama
Reklama

„Subsydiowanie sprzedaży przez państwo daje dziś zysk w porównaniu z importem samochodów, na poziomie 5–10 proc., ale perspektywy po 2016 r. są niejasne", czytamy w raporcie .

Kto odejdzie, kto nie

Roland Berger prognozuje, że bez rządowych subsydiów dla branży, z rynku wycofa się wiele dużych koncernów. Byłaby to katastrofa dla wielu lokalnych rynków pracy, np. graniczącego z Polską Kaliningradu, gdzie montownie ma grupa Avtotor. W strefie zagrożenia opuszczeniem Rosji eksperci wymieniają Peugeot-Citroen, BMW (montowany w Kaliningradzie), SsangYong, Opel i marki chińskie, których namnożyło się szczególnie na Dalekim Wschodzie.

Przedstawiciel PSA Peugeot Citroen obecny na spotkaniu w Dumie powiedział gazecie „Kommersant", że przy sprzyjającym scenariuszu produkcji w Rosji sprzyjać ma duża pojemność rynku (mała liczba aut na obywatela) oraz możliwości eksportowe.

Władimir Biezpałow analityk banku VTB Kapital, uważa, że mali producenci rzeczywiście mogą zwinąć biznesy w Rosji, a duzi spróbują przetrwać. „Scenariusz pozytywny czy negatywny zależy od sytuacji makroekonomicznej", dodaje.

A ta niestety jest dziś niedobra. W najnowszym półrocznym raporcie eksperci banku HSBC piszą, że Rosja znalazła się w recesji i oczekują ujemnych wskaźników na koniec roku.

Biznes
Rosną mury na granicach UE z Rosją. Łotwa właśnie zakończyła budowę
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Biznes
Podsumowanie roku: wzrost PKB, giełdowa hossa i stopy procentowe w dół
Biznes
Małpki wracają do gry. System kaucyjny może objąć kolejne opakowania
Biznes
Dzieci Zygmunta Solorza przejęły władzę w Cyfrowym Polsacie. Wielkie roszady
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Biznes
Przed rynkiem kapitałowym wciąż jeszcze dużo pracy
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama