Jednym z pierwszych i większych naszych przedsięwzięć tego typu był projekt na potrzeby Supreme Headquarters Allied Powers Europe (Naczelne Dowództwo Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie) z siedzibą w Mons. Chodziło o wsparcie eksploatacji urządzeń kryptograficznych oraz pracy ośrodka ochrony cybernetycznej. Ten projekt nieprzerwanie prowadzony był do 2012 r. Specjalnie powołany do tego zespół odpowiadał za utrzymanie bezpieczeństwa niejawnej sieci teleinformatycznej NATO i ochronę jej systemów informatycznych przed atakami zewnętrznymi. W tym czasie realizowaliśmy też kolejne projekty w tym sektorze, jak choćby związane z utrzymaniem sieci zbierania informacji z nasłuchu radioelektronicznego. Projektów dla NATO czy np. unijnej agencji ochrony granic zewnętrznych – Frontex – było jednak więcej.
Czy projekty związane z obronnością realizowaliście tylko za granicą?
Zamówienia w tym obszarze do tej pory w polskim wojsku się nie pojawiały. Oczywiście potrzeba wprowadzenia tego typu rozwiązań była stale analizowana, ale realizacja skupiała się głównie na etapie badań analityczno-koncepcyjnych i projektów badawczo-rozwojowych. Teraz przyszedł czas przechodzenia do fazy wdrożeniowej, stąd seria przetargów i dialogów technicznych, w tym właśnie przetarg na BMS czy też dialog prowadzony przez Inspektorat Uzbrojenia na zautomatyzowany system dowodzenia Wojsk Lądowych Wierzba (system dowodzenia dla dowództw brygad, dywizji oraz Centrum Operacji Lądowych – Dowództwa Komponentu Lądowego – red.), w który zaangażowani jesteśmy również my oraz niektórzy członkowie narodowego Konsorcjum BMS. Nie jest jednak tak, że do tej pory w zakresie obronności nic w Polsce nie robiliśmy.
Zatem jakie macie doświadczenia?
Dotąd – z naszego punktu widzenia, czyli producenta zaawansowanego oprogramowania – polski rynek wojskowy był trudnym obszarem. Polska armia skupiała się bowiem na pozyskaniu podstawowych zdolności, realizowanych poprzez zakup sprzętu czy uzbrojenia. Staraliśmy się jednak inwestować i pozyskiwać wiedzę związaną z systemami dowodzenia. Braliśmy udział m.in. w ćwiczeniach CWIX (koalicyjne sprawdzenie współdziałania systemów dowodzenia i łączności – red.), organizowanych w ośrodku NATO w Bydgoszczy. Skupiliśmy się m.in. na rozwiązaniu NFFI Hub, czyli centrum, które miało służyć łączeniu systemów informatycznych różnych firm, by umożliwić bezpieczną wymianę informacji związanych np. z realizowaną misją. Przejęliśmy zatem rolę integratora różnego rodzaju systemów informatycznych. Od 2008 r. w tych ćwiczeniach i z dużym powodzeniem uczestniczy także nasz konsorcjant – Teldat, który prowadził badania swoich autorskich rozwiązań w zakresie wsparcia dowodzenia i łączności, w tym i BMS.
Poza tym prowadziliśmy liczne projekty badawczo-rozwojowe, w tym projekt realizowany z Akademią Obrony Narodowej jako liderem konsorcjum, dotyczący opracowania koncepcji krajowego systemu bezpieczeństwa narodowego w oparciu o architektury korporacyjne. Wspólnie z Wojskową Akademią Techniczną realizowaliśmy m.in. projekt wsparcia rozwoju zdolności oraz identyfikacji potrzeb operacyjnych SZ RP na rzecz Sztabu Generalnego WP oraz projekt budowy rozwiązania zapewniającego bezpieczne przesyłanie danych pomiędzy sieciami niejawnymi poprzez sieć jawną z wykorzystaniem protokołu SCIP. A to ważny element, który wchodzi w zakres przetargu na BMS.