Dało jej to prawie 31-procentowy wzrost w porównaniu do ubiegłego roku i 436 aut przewagi nad drugim w ubiegłym miesiącu Volkswagenem. Od stycznia do końca sierpnia sprzedaż Skody wyniosła 33,9 tys. sztuk (14,8 proc. wzrostu r/r), co przełożyło się na 12,53-procentowy udział w rynku.

Filarami sprzedaży Skody pozostają dwa modele: Octavia i Fabia, zajmujące zarazem dwa pierwsze miejsca w rankingu najpopularniejszych w Polsce modeli nowych samochodów osobowych. Ale flagowym samochodem marki, ustawionym na szczycie linii produktowej czeskiego producenta, jest Superb. Na polskim rynku obecna jest już trzecia generacja tego auta. Aspirujący do klasy wyższej samochód jest chętnie wybierany przez biznes: z uwagi na wielkość i wyposażenie, a zarazem przystępną cenę w porównaniu do aut takich marek jak Audi czy BMW.

Baza z Volkswagena

Konstrukcja Superba bazuje na opracowanej przez Volkswagena elastycznej platformie MQB, na której mogą powstawać różnej wielkości modele. Pozwala ona zmieniać wymiary pojazdu, m.in.: długość, szerokość, rozstaw osi, wielkość kół oraz ilość miejsca dla pasażerów. Zastosowanie takiego rozwiązania obniża koszty i skraca czas produkcji.

Nowa generacja Superba wydaje się ładniejsza od poprzedniej. Linia nadwozia podkreślona horyzontalną osią biegnącą wzdłuż całego boku auta stała się bardziej elegancka, ciekawie prezentuje się tył samochodu. Wersja sedan jest właściwie liftbackiem, z wolno opadającą tylną szybą. Widać tu wzory ze sportowych modeli coupe, przez co sylwetka auta jest dynamiczna. Tylna szyba podnoszona wraz z klapą bagażnika pozwala na łatwy dostęp do ogromnego bagażnika oferującego 625 litrów pojemności. Z kolei składane oparcia tylnych siedzeń po złożeniu dają równą powierzchnię przestrzeni bagażowej, mogącej pomieścić przedmioty o dużych gabarytach.

Choć wnętrza dzisiejszych skód mają wiele elementów kojarzących się z volkswagenami (Superb porównywalny jest z Passatem), nie można im odmówić czeskich genów. Głównym designerem marki jest Czech Josef Kaban, wykorzystujący w projektach elementy związane z czeską kulturą. Np. kształt reflektorów – co widać w nowym Superbie - nawiązuje do historii tworzenia słynnych kryształów, także ostre linie i boczne przetłoczenia karoserii inspirowane są pracami czeskich artystów.

Atutem jest przestrzeń

Superb pozostaje mistrzem przestronności. Ilość miejsca zwłaszcza z tyłu przebija nawet niektóre modele klasy wyższej. Problem z kolanami wbijającymi się w przedni fotel tu nie istnieje: w porównaniu z innymi przedstawicielami klasy średniej: Volkswagenem Passatem, Fordem Mondeo, Oplem Insignią czy Toyotą Avensis, na tylnej kanapie Skody można dalej wyciągnąć nogi. Także z przodu wysokie osoby nie powinny narzekać na brak wygody. Wnętrze jest starannie wykończone, na desce rozdzielczej zastosowano miękkie tworzywa. Boczne kieszenie w drzwiach wyłożone są materiałem o strukturze filcu, co eliminuje hałas powodowany przez umieszczane tam twarde przedmioty, jak np. klucze czy butelki z napojami. Dwa sporych rozmiarów zamykane schowki – w podłokietniku oraz w desce rozdzielczej przez przednim fotelem pasażera są klimatyzowane.

Projektanci zadbali o przyjazność obsługi auta: przyciski i pokrętła rozmieszczone są intuicyjne, nie budzi zastrzeżeń obsługa systemu multimedialnego. Za dopłatą oferowany jest 8-calowy ekran nawigacji, choć mniejszy o przekątnej 6,5 cala powinien większości kierowców wystarczyć. Nawigacje mają szybkie procesory, więc nawet ręczne przesuwanie ekranu dokonywane jest płynnie i bez opóźnień.

Autopromocja
RADAR.RP.PL

Przemysł obronny, kontrakty, przetargi, analizy, komentarze

CZYTAJ WIĘCEJ

Do wyboru są cztery wersje wyposażenia: Active (od 87,6 tys. zł) Ambition (od 98,1 tys. zł) Style (od 107,4 tys. zł) i luksusowa wersja Laurin & Klement (od 133,6 tys. zł). Z wersji silnikowych dostępne są jednostki benzynowe o pojemnościach 1.4, 1.8 i 2.0 litra o mocy od 125 do 280 KM oraz 1.6 lub 2-litrowe diesle od 120 do 190 KM z przekładniami manualnymi lub automatycznymi DSG. Mocniejsze silniki mogą współpracować z napędem na cztery koła.

Trzeba dopłacić

Superb oferuje szereg systemów wspomagających bezpieczeństwo i komfort jazdy, ale w zależności od wersji mogą być w standardzie lub trzeba będzie za nie dopłacić. Przykładowo w wersji wyposażeniowej Syle wyposażeniem standardowym są m.in. czujniki parkowania, system kontroli odstępu z funkcją awaryjnego hamowania Front Assistant czy funkcja automatycznego włączania świateł drogowych. Dopłacić trzeba natomiast np. za kamerę cofania, monitorowanie martwego pola w lusterkach, czy za aktywny tempomat do prędkości 210 kilometrów na godzinę. Ciekawym dodatkiem jest kosztujące 4,2 tys. zł adaptacyjne zawieszenie z możliwością wyboru profilu jazdy, podobnie jak trójstrefowa klimatyzacja za 1,1 tys. zł pozwalająca na osobne ustawianie temperatur dla pasażerów siedzących z tyłu. Opcji jest sporo i wykorzystanie większości z nich może podwyższyć cenę auta o 20-30 tys. zł., a nawet więcej.

Najnowsza, trzecia generacja Skody Superb jeździ w Polsce już od roku. Tuż przed jej rynkowym debiutem z linii produkcyjnej fabryki w czeskich Kvasinach zjechał 750-tysięczny egzemplarz Superba. Z kolei w lipcu tego roku globalna sprzedaż modelu odnotowała najwyższy, prawie 93-procentowy wzrost z całego portfolio marki.