– Do końca sierpnia przeprowadzimy 15 emisji banków spółdzielczych na kwotę ponad 200 mln zł – mówi Jan Kuźma, wiceprezes DM Banku BPS. Pierwsze dwie emisje, na 7 mln zł, zorganizował w marcu i kwietniu.
Banki spółdzielcze emitują papiery dłużne, aby zwiększyć fundusze własne. Dotychczas trzy banki dostały zgodę KNF na zaliczenie pieniędzy pozyskanych z obligacji do funduszy własnych. Jeden wniosek jest jeszcze rozpatrywany.
W ciągu trzech lat dom maklerski chce zorganizować emisje banków spółdzielczych na 1 mld zł. – Wstępnie zgłosiło się do nas ponad 70 banków. Ile z nich ostatecznie wyemituje papiery, będzie zależało m.in. od sytuacji w przyszłym roku – mówi Jan Kuźma. Emisje niektórych instytucji mają być notowane na Catalyst. Pierwsza grupa papierów, w tym Banku BPS, ma się pojawić na rynku w lipcu.
– Chcemy pokazać, że banki spółdzielcze mogą korzystać z kapitału pozyskanego od inwestorów rynku finansowego – dodaje. Głównym odbiorcą papierów spółdzielców mają być fundusze inwestycyjne. Obligacje mają też być kierowane do funduszy emerytalnych, innych banków spółdzielczych, przedsiębiorstw, a także osób fizycznych oraz funduszy venture capital czy hedgingowych.
– Mamy sygnały, że również inwestorzy zagraniczni są zainteresowani tymi obligacjami – mówi wiceprezes. Inwestycja w obligacje banków może być opłacalna. Jak mówi wiceprezes, marże sięgają 300 – 400 punktów bazowych ponad WIBOR.
– Banki spółdzielcze powinny zostać dostrzeżone przez inwestorów finansowych. Bezpieczne i rentowne papiery są dobrą alternatywą choćby dla funduszy emerytalnych – mówi Jan Kuźma.To właśnie z myślą o nich dom maklerski rozważa przeprowadzenie jesienią jednej większej pod względem wartości emisji różnych insytucji.
Z informacji ”Rz” wynika, że banki spółdzielcze mogłyby objąć część BZ WBK. A dokładnie te oddziały, które pokrywają się z placówkami PKO BP i które mają gorsze wskaźniki rentowności. Udział banków spółdzielczych w aktywach sektora bankowego wynosi ok. 5 proc.