Kiedy spadną stopy procentowe? Członek RPP: obniżki od trzeciego kwartału 2025 r.

Przy aktualnych danych cykl obniżek stóp procentowych powinien się rozpocząć w trzecim kwartale 2025 r. – mówi "Rzeczpospolitej" członek Rady Polityki Pieniężnej dr hab. prof. Ireneusz Dąbrowski.

Publikacja: 09.12.2024 12:58

Ireneusz Dąbrowski

Ireneusz Dąbrowski

Foto: materiały prasowe

- Wszystko wskazuje na to, że inflacja wróci do celu (2,5 proc. - red.) na trwałe w czwartym kwartale 2026 r. Jeśli spojrzymy na mechanizm transmisji, to skutki decyzji Rady wpływają na inflację po około sześciu kwartałach, stąd wychodzi początek cyklu obniżek w trzecim kwartale 2025 r. – mówi „Rzeczpospolitej” członek Rady Polityki Pieniężnej Ireneusz Dąbrowski.

- Gdybym miał jednoosobowo podejmować decyzję ws. stóp, to w trzecim kwartale 2025 r. rozpocząłbym dziewięciomiesięczny cykl obniżek i główna stopa NBP zatrzymałaby się w pierwszej połowie czy w połowie 2026 r., w okolicach 3,5 proc. – dodaje Dąbrowski.

Kiedy spadną stopy procentowe? Różnica zdań w RPP

Opinia Dąbrowskiego jest o tyle ważna i ciekawa, że jego dotychczasowe ruchy w RPP zawsze pokrywały się z decyzjami całej Rady oraz tym, jak głosował prezes NBP i przewodniczący RPP Adam Glapiński (przynajmniej do października, do kiedy znamy już wyniki głosowań z posiedzeń). Wydźwięk wypowiedzi Dąbrowskiego dla „Rzeczpospolitej” jest jednak inny, od tego z ostatniej konferencji prasowej prezesa Glapińskiego.

Rada przejdzie do debaty, jeśli nie do decyzji, o obniżkach stóp, gdy inflacja się ustabilizuje, a z projekcji będzie wynikać, że rozpoczyna się proces spadku inflacji. Ale nie wtedy, gdy przewidujemy, że inflacja będzie rosła. Wtedy nikt zdrowy na ciele i umyśle nie będzie chciał obniżać stóp procentowych

prezes NBP Adam Glapiński (podczas konferencji prasowej 5 grudnia)

Prezes NBP wyjaśniał 5 grudnia, że ustawa mrożąca ceny energii dla gospodarstw domowych do września 2025 r. oraz zawieszająca opłatę mocową do czerwca przesuwa w czasie moment rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych. Powód? Likwidacja tych działań osłonowych podbiłaby w drugiej połowie 2025 roku (szczególnie w ostatnim kwartale, przy założeniu utrzymania obecnych taryf akceptowanych przez Urząd Regulacji Energetyki) łącznie inflację nawet o ponad jeden punkt procentowy, tym samym „zakłócając” projektowaną wcześniej, niezagrożoną tendencję spadkową tej miary. - Oczywiście są możliwości, że będą nowe ustawy i decyzje, ale stoimy na gruncie tego, co wiemy – powiedział Glapiński.

NBP

Scenariusze kształtowania się rocznej inflacji CPI w Polsce

NBP

Foto: NBP

Ten możliwy wzrost inflacji stoi – według słów Glapińskiego – na przeszkodzie dla cięcia stóp procentowych. - Tak jak wcześniej prawie połowa członków Rady wypowiedziała się w listopadzie, że prawdopodobnie po marcu 2025 r. zacznie się co najmniej dyskusja o obniżce stóp procentowych, to teraz jest mowa, że taka dyskusja się może zacznie od października 2025 r. Ale nie będzie to dyskusja, która doprowadzi do obniżki stóp, bo będziemy mieli prawdopodobnie do czynienia z początkiem nowej fali wzrostu inflacji. To w ogóle (moment obniżek stóp procentowych – red.) nam się przesuwa na 2026 r. - komunikował szef NBP.

Glapiński dodawał, że Rada przejdzie do debaty lub decyzji o obniżkach stóp, „gdy inflacja się ustabilizuje, a z projekcji będzie wynikać, że rozpoczyna się proces spadku inflacji”. - Ale nie wtedy, gdy przewidujemy, że inflacja będzie rosła. Wtedy nikt zdrowy na ciele i umyśle nie będzie chciał obniżać stóp procentowych – mówił Glapiński. 

Czytaj więcej

Szef NBP Adam Glapiński: Nikt zdrowy nie będzie chciał obniżać stóp procentowych

Prof. Ireneusz Dąbrowski, RPP: myślę, że odbicie inflacji będzie znacznie niższe

Wydźwięk słów Ireneusza Dąbrowskiego z RPP dla „Rzeczpospolitej” jest nieco inny. – Nie wiemy czy (możliwe odbicie inflacji, gdyby doszło do odmrożenia cen energii dla gospodarstw domowych – red.) nastąpi i jak silne będzie. Moim zdaniem przedstawione wyliczenia są „graniczne”. Myślę, że w rzeczywistości to odbicie będzie znacznie mniejsze – mówi. Dodaje, że „należy oddzielić mierniki inflacji od procesów inflacyjnych”. - My, w RPP, musimy się skupiać na procesach inflacyjnych, które widać, że są już opanowane i wygaszane. Wzrost cen energii może trochę wpłynąć na wskaźnik inflacji, ale na same procesy inflacyjne nie wpłynie – uważa.

Pełną rozmowę z prof. Dąbrowskim opublikujemy we wtorek 10 grudnia.

Banki
„To transfer bogactwa od ludzi do banków”. Ministra mówi o nowym podatku
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Banki
Nie będzie fuzji Pekao i Aliora? Właściciel banków zmienia plany
Banki
Bankowcy odpowiadają na zarzuty polityków
Banki
Alior ma nową strategię. Notowania giełdowe mocno w górę
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Banki
W Unii nie ma odwrotu od zrównoważonej gospodarki
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?