Bank centralny z Frankfurtu od dawna skarżył się, że banki strefy euro nie spełniają jego nadzorczych oczekiwań w kwestiach klimatu i ostrzegał je o konsekwencjach finansowych, jeśli nie będą dotrzymywać okresowych terminów lub publikacji takich danych na koniec roku.
- Powiedzieliśmy już, że jeśli barki nie dostosują się do tego, to my nie zawahamy się z podjęciem działań mających zmusić je do przestrzegania ustaleń. Niektóre banki nie dotrzymały okresowego terminu oceny istotności czy innych spraw, więc my wymierzyliśmy już okresowe kary pieniężne — powiedziała Irene Heemskerk Reuterowi na wydarzeniu Reuters Newsmaker w Nowym Jorku. — Do rzeczywistych płatności jeszcze nie doszło, ale banki będą musiały ich dokonać, jeśli nie dotrzymają nowych terminów. A wysokość grzywny zależy od zysków albo od wielkości banku, więc może to być dość dotkliwe — dodała.