Czystki w bankach zaczną się od PKO BP. Są nieoficjalni kandydaci

Miotła kadrowa Skarbu Państwa w bankach może objąć niemal 50 osób, członków rad nadzorczych i zarządów.

Aktualizacja: 02.02.2024 06:18 Publikacja: 02.02.2024 03:00

Jako nieoficjalni kandydaci na prezesów banków z udziałem SP wskazywani są m.in. Cezary Stypułkowski

Jako nieoficjalni kandydaci na prezesów banków z udziałem SP wskazywani są m.in. Cezary Stypułkowski (obecny prezes mBanku), Sławomir Lachowski (współtwórca BRE Banku), Jacek Obłękowski (m.in. był wiceprezesem PKO BP) czy Jakub Papierski (również były wiceprezes PKO BP)

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek / mat. pres.

– Nowy rząd miał mnóstwo czasu na przygotowanie się do swojej roli. Z tego punktu widzenia pewnym rozczarowaniem jest niemal absolutny brak informacji i regulacji, na jakich zasadach odbywać się będzie zmiana władz w spółkach z udziałem Skarbu Państwa – komentuje jeden z analityków.

– Rynki finansowe dały nowej władzy duży kredyt zaufania, m.in. ze względu na oczekiwane profesjonalne, apolityczne podejście. Tego, czy te nadzieje zostaną spełnione, dowiemy się już wkrótce, po sposobie zmian wprowadzanych w PKO BP – zauważa też inny analityk.

Czytaj więcej

Prezes Develii wejdzie do rady nadzorczej PKO BP

Na pierwszy ogień PKO BP

Nadzwyczajne walne zgromadzenie PKO BP odbędzie się już w piątek (2 lutego), a w porządku obrad są głównie zmiany w składzie rady nadzorczej.

Skarb Państwa, jako główny akcjonariusz, który ma niemal 30 proc. udziałów w kapitale, zgłosił aż siedmiu kandydatów. To Maciej Cieślukowski, Hanna Kuzińska, Szymon Midera, Marek Panfil, Marek Radzikowski, Paweł Waniowski, Katarzyna Zimnicka-Jankowska.

Wszyscy są mniej więcej dobrze oceniani przez rynek. Na dziś nie wiadomo, czy wszystkie siedem osób zostanie powołanych w skład rady, czy może są to kandydaci do wyboru na kilka miejsc.

Warto dodać, że zgodnie ze statutem PKO BP rada nadzorcza musi liczyć co najmniej pięć osób, a maksymalnie może to być trzynaście osób (obecnie to dziesięć osób). Może więc dojść do sytuacji, że po piątkowym walnym bank będzie miał organ nadzorczy w stuprocentowo nowym składzie.

Rynek huczy

Zadaniem nowej rady będzie zapewne zmiana zarządu PKO BP, choć może to się odbyć najwcześniej siedem dni po pierwszym jej posiedzeniu.

Jak dokładnie będzie wyglądać ten proces, na razie nie wiadomo, Ministerstwo Aktywów Państwowych nie odpowiedziało na nasze pytania w tej kwestii.

Czytaj więcej

PKO BP komentuje wpis pracownika i działacza PiS. "Nie powinien mieć miejsca"

Czy nowy prezes zostanie wyłoniony w konkursie, a jeśli tak, to kiedy miałoby zostać rozpisane postępowanie konkursowe? Jeśli nie konkurs, to kto ma wskazać kandydata na prezesa i wedle jakich kryteriów? Czy czystki będą dotyczyć wszystkich członków zarządu co do zasady, czy może wobec nich zostanie dokonana ocena merytoryczna ich dokonań?

Przy braku takich podstawowych informacji na rynku aż huczy od domysłów i nieoficjalnych doniesień. W środowisku żartuje się, że MAP chciałby do banków wpuścić świeżą krew, a więc jednym z kryterium ma być choćby wiek kandydatów…

Ruszyła już też giełda nazwisk w wyścigu o fotel prezesa PKO BP, tudzież innych banków lub PZU. Według medialnych informacji w grę wchodzą m.in. Cezary Stypułkowski, obecny prezes mBanku; Sławomir Lachowski, współtwórca BRE Banku (obecnie mBank); Jacek Obłękowski, który był już m.in. wiceprezesem PKO BP, czy Jakub Papierski, również były wiceprezes PKO BP.

Prezes PKO BP na chwilę

– Oby nie skończyło się tak, że prezes największego banku w Polsce będzie wybrany z „łapanki” – komentuje jeden z analityków. – Dlatego możliwy jest i taki scenariusz, że na początek rada nadzorcza odwoła obecnego prezesa, wskaże na to miejsce osobę pełniącą obowiązki, a dopiero po pewnym czasie wyłoniony zostanie „prawidłowy” szef PKO BP – dodaje.

Obecnie prezesem PKO BP jest Dariusz Szwed, bankowiec z doświadczeniem zdobytym m.in. w BGK. Zarząd liczy ośmiu członków, jednym z nich jest Paweł Gruza, który przez kilka miesięcy zasiadał w fotelu prezesa tego banku, wcześniej był m.in. wiceministrem finansów w rządzie PiS.

Przyjdzie pora na Pekao i Aliora

To, jak zadziała i jak głęboka będzie miotła kadrowa w PKO BP, stanowić będzie zapewne wyznacznik dla pozostałych banków państwowych, w tym głównie Pekao i Aliora.

Tu zmiany zaczną się nieco później, ponieważ głównym akcjonariuszem tych banków jest PZU, który sam jest na razie w procesie wymiany władz. W Pekao teoretycznie do wymiany jest dziewięciu członków zarządu i siedmiu członków rady nadzorczej, w Aliorze – odpowiednio – osiem i siedem osób.

Ciekawe, że władze Pekao są oceniane jako najbardziej upolitycznione. Prezes Leszek Skiba jest związany z PiS i nie kryje swoich sympatii politycznych. W zarządzie zasiada też Jerzy Kwieciński, który w rządzie PiS był ministrem funduszy i ministrem finansów. Posadę w radzie ma zaś m.in. Małgorzata Sadurska, była minister w kancelarii prezydenta Andrzej Dudy; Marcin Izdebski, były dyrektor w MAP, czy dwie osoby, które kojarzone są z byłą premier Beatą Szydło. Władze Alior Banku, na czele którego obecnie stoi bankowiec Grzegorz Olszewski, zdają się być bardziej apolityczne. Ale i to są wyjątki, przykładowo w organach nadzorczych zasiada Ernest Bejda, były szef CBA.

Banki
Szwajcaria nie chce powtórki z bankructwa Credit Suisse
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Banki
EBOR wyszedł zdecydowanie spod kreski w 2023 roku
Banki
Kredyty nadal po staremu. Rząd chce dalej analizować alternatywę dla WIBOR-u
Banki
Zadżumiony biznes z Rosją dzięki USA. Światowe banki odmawiają obsługi
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Banki
Rekordowo wysokie dywidendy w sektorze bankowym