PKO BP komentuje wpis pracownika i działacza PiS. "Nie powinien mieć miejsca"

Władze PKO BP podkreślają w swoim komentarzu, że wpis Oskara Szafarowicza na temat oczekiwanego zysku banku za miniony rok, jest wyłącznie jego opinią. I nie mieści się w kanonie dobrych zachowań przedstawicieli spółek giełdowych.

Publikacja: 31.01.2024 18:53

PKO BP komentuje wpis pracownika i działacza PiS. "Nie powinien mieć miejsca"

Foto: Adobestock

Po tym, jak działacz PiS i dotychczasowy pracownik PKO BP Oskar Szafarowicz, napisał we wtorek na platformie X o prawdopodobnym zysku banku za 2023 r. na rekordowym poziomie 7 mld zł, pojawiły się podejrzenia ujawnienie o poufnych, wrażliwych dla wyceny giełdowej spółki, informacji. Raport z wynikami PKO BP zostanie przedstawiony 7 marca. W środę po południu swoje stanowisko w tej kwestii przedstawił też sam PKO Bank Polski.

Czytaj więcej

Burza po wpisie polityka PiS. Ujawnił tajne dane finansowe PKO BP?

Bez dostępu do niepublikowanych danych

"Pan Oskar Szafarowicz, na zajmowanym w banku stanowisku, w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych, nie ma dostępu do danych dotyczących nieopublikowanych wyników banku. Pan Oskar Szafarowicz nie jest także upoważniony do przekazywania do publicznej wiadomości oświadczeń w imieniu PKO Banku Polskiego" - czytamy w stanowisku.

„W związku z tym wpis na serwisie X z 30 stycznia, dotyczący oczekiwanego zysku PKO BP za 2023 rok, jest wyłącznie jego opinią bez żadnych podstaw faktycznych. Możemy domniemywać, że jego opinia mogła być oparta na ogólnodostępnych informacjach dotyczących konsensusu rynkowego w zakresie wyników banku za ubiegły rok. Taki konsensus dostępny jest np. w serwisie Bloomberga i na wielu internetowych serwisach giełdowych, a PKO Bank Polski publikuje zbierany przez siebie konsensus na stronie relacji inwestorskich (https://www.pkobp.pl/relacje-inwestorskie/konsensus-i-prognozy/)” - zaznaczają władze spółki.

Potępienie zachowania Oskara Szafarowicza

Dalej PKO BP dodaje, że pojawiają się już pierwsze prognozy domów maklerskich dotyczące wyników banku w czwartym kwartale 2023 r., które uaktualniają oczekiwania rynku również co do wyników całego roku. Oczekiwania dotyczące zysku spółki i wypłaty dywidendy były także przedmiotem szeregu artykułów prasowych (jako przykład PKO BP podaje: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Rekord-Orlenu-zagrozony-Dywidenda-od-PKO-BP-moze-byc-jedna-z-najwyzszych-w-historii-GPW-8684697.html).

"Niezależnie od źródeł spekulacji pana Oskara Szafarowicza, tego typu aktywność medialna pracownika banku nie powinna mieć miejsca. Spekulacje na temat wyników spółki publicznej przed ich publikacją nie mieszczą się w kanonie zachowań przedstawicieli spółek notowanych na GPW. Zgodnie z wcześniej przekazanymi informacjami pan Oskar Szafarowicz kończy zatrudnienie w banku 31 stycznia 2024 r." - zaznacza PKO BP w komentarzu.

Po tym, jak działacz PiS i dotychczasowy pracownik PKO BP Oskar Szafarowicz, napisał we wtorek na platformie X o prawdopodobnym zysku banku za 2023 r. na rekordowym poziomie 7 mld zł, pojawiły się podejrzenia ujawnienie o poufnych, wrażliwych dla wyceny giełdowej spółki, informacji. Raport z wynikami PKO BP zostanie przedstawiony 7 marca. W środę po południu swoje stanowisko w tej kwestii przedstawił też sam PKO Bank Polski.

Bez dostępu do niepublikowanych danych

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Banki
Strata NBP w 2023 roku poszła w miliardy złotych. Adam Glapiński pod ostrzałem
Banki
Cezary Stypułkowski, prezes mBanku: Marne prawo, żadna sprawiedliwość, upadła moralność
Banki
Czy ratowanie Getin Noble Banku się zwróci? Potężne koszty
Banki
EBC zażądał od dwóch wielkich banków, by wycofały się z Rosji. Ostatnie ostrzeżenie
Banki
Największy bank USA pozwał drugi bank Rosji. Groźba konfiskaty blisko 10 mld dolarów