TEKST POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z BANKIEM PEKAO

Dziś przedsiębiorcy prowadzący import lub eksport mają o wiele łatwiejsze zadanie niż kiedyś. Teraz nawet te bardziej skomplikowane i opiewające na większe kwoty operacje można przeprowadzić zdalnie w aplikacji PekaoBiznes24.

Wymiana handlowa polskich firm z zagranicznymi partnerami stale rośnie. Dla firm lokujących nadwyżki finansowe oraz wykonujących sporo transakcji wymiany walut przydatne będzie narzędzie, które oferuje Bank Pekao S.A. w swoich systemach bankowości elektronicznej i mobilnej. To moduł dealingowy, który w szybki i wygodny sposób daje dostęp do transakcji walutowych. Za jego pomocą można online uzyskać preferencyjny kurs walutowy na bazie aktualnych kwotowań rynkowych. To integralna część bankowości elektronicznej, nie jest to dodatkowa aplikacja, ale zakładka będąca elementem całości systemu.

Kiedyś klient chcący dokonać depozytu czy też wymiany walutowej musiał się pojawić w banku, składając zlecenie, później mógł robić to telefonicznie, rozmawiając z dilerem, ale teraz kolejnym sposobem jest właśnie platforma online. Dzięki niej klient może przeprowadzać operacje walutowe bez kontaktu z dilerem, tylko za pomocą bankowości elektronicznej i mobilnej. Moduł dealingowy oferuje dwa główne rodzaje transakcji: zakładanie depozytów i wymianę walut. Klienci mogą zakładać lokaty w walutach, w których mają rachunki (jest ich w banku dostępnych kilkanaście). Na przykład jeśli klient ma rachunek w euro, może również założyć depozyt w euro. Dzięki temu zarządza płynnością i dostępnością walut.

Drugi element to transakcje wymiany walut – mając złotówki, klient może kupić inną walutę, np. dolary albo euro. Wystarczy w module wybrać rachunek PLN oraz drugi rachunek (danej waluty, którą kupuje klient) i za pomocą jednego kliknięcia realizujemy transakcję. Transakcja jest księgowana w trybie rzeczywistym i środki w walucie automatycznie są dostępne na drugim rachunku. To bardzo ważna cecha, że klient może od razu dysponować kupioną walutą. Do tego dochodzą transakcje „oferta". Polegają one na tym, że klient może wpisać w systemie konkretny kurs wymiany waluty, po którym chciałby kupić bądź sprzedać walutę, a system będzie pilnował notowań i wykona transakcję, jeśli kurs rynkowy dotrze do wyznaczonego poziomu.

Bank nie pobiera przy tym prowizji. Stawki, po jakich klient lokuje nadwyżki finansowe i wymiany walut, są z góry ustalone wcześniej po konsultacjach z doradcą oraz dilerem, którzy się klientem opiekują. Oznacza to, że przed zawarciem transakcji klient wie, jakie może być oprocentowanie depozytu/ kurs wymiany walut (przy czym podczas każdej transakcji w module dealingowym klient ma możliwość rezygnacji z niej, jeśli cena/ kurs podane przez bank mu nie odpowiadają). Punktem odniesienia przy wymianie walut jest rynek międzybankowy, cena, po której klient dokonuje transakcji, jest od niego nieco wyższa w przypadku kupna lub niższa w przypadku sprzedaży.

Jest też inna funkcja modułu dealingowego. Klient, nie mając rachunku w danej walucie, za jego pomocą może zlecić w ramach bankowości elektronicznej wykonanie zlecenia płatności w tej walucie do kontrahenta. Na przykład, jeśli jest importerem i chciałby wykonać taką operację w juanach, a takiego rachunku nie posiada, bo nie eksportuje i nie otrzymuje płatności w tej walucie, może wysłać z rachunku złotowego zlecenie dostarczenia płatności do swojego kontrahenta. Ten przelew kontrahent otrzyma już w juanach.

Opinia

Maciej Mierzwiak dyrektor zarządzający, Departament Rynków Finansowych, Bank Peako SA

Autopromocja
BLACK WEEKEND

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Im bardziej produkt jest wystandaryzowany, tym bardziej prawdopodobne, że będzie oferowany przez banki w sposób jak najbardziej zautomatyzowany i transakcje będą zawierane elektronicznie. Jednak produkty i usługi wymagające bardziej specjalistycznej wiedzy po stronie banku, jak np. narzędzia zabezpieczające przed ryzykiem walutowym czy stopy procentowej, będą wykonywane głównie przy pomocy dilera. Choć i one powoli są wprowadzane do kanałów elektronicznych, tak jak np. transakcje Fx Forward stosowane do zabezpieczania ryzyka walutowego, które już są dostępne online. Rynek zmierza w kierunku digitalizacji transakcji, ale rola banku pozostanie istotna w bardziej skomplikowanych produktach, bo człowiek lepiej jest w stanie pokazać spektrum produktów i rozwiązań, ale na końcu to sam klient decyduje, które wybrać. Świadomość klientów rośnie, mają znacznie więcej niż kiedyś informacji o rynkach, ekonomii, więc bankowi łatwiej przedstawiać klientowi konkretne produkty i zamiast wyjaśniać, na czym polegają, prędzej przechodzi się do ustalenia ceny i dopasowaniu instrumentu.