Reklama

Fortis zniżkuje po informacjach z Holandii

Wielki belgijsko-holenderski bank Fortis, obecny także w Polsce, jest gotów sprzedać swoje aktywa wartości 5-10 mld euro z powodu zawirowania na rynkach finansowych

Aktualizacja: 27.09.2008 02:11 Publikacja: 26.09.2008 13:00

Szef Fortis Herman Verwilst

Szef Fortis Herman Verwilst

Foto: AFP

Holenderska gazeta „Telegraaf” podała, że klienci wycofują się z banku ABN Amro Holding NV, należącego do Grupy Fortis. Spowodowało to gwałtowny spadek kursu akcji Fortis notowanych w Brukseli

Wczoraj o godzinie 15:32 kurs banku spadł o 20 proc. do najniższego od 1995 roku poziomu i wyniósł 5,6 euro. W porównaniu do kursu oscylującego wokół 10 euro za akcję na początku września jest to ogromny spadek. Obecnie sytuacja nieco się poprawia. Kurs belgijsko-holenderskiej spółki rośnie – o godzinie 11:12 wyniósł 5,98 euro. - Klienci nie powinni się obawiać o płynność Fortisu – mówi Jan Peter Schmittman, prezes ABN Amro Netherlands – Fortis i ABN Amro funkcjonują niezależnie od siebie - dodał. Bank detaliczny ABN Amro's Dutch z Amsterdamu Fortis został przejęty przez Fortis w zeszłym roku.

"Le Soir" podaje, powołując się na swoich informatorów, że na sprzedaż mogą być przeznaczone różne inwestycje tej grupy bankowo-ubezpieczeniowej, które znajdują się poza rodzimymi krajami: Holandią i Belgią. W krajach Beneluksu koncentruje się 70 proc. jej działalności.

- Poza Beneluksem, wszystko jest od teraz na sprzedaż - pisze gazeta. Wskazuje w szczególności na Fortis Turcja, czyli dawny Disbank, kupiony za miliard euro w połowie 2005 roku. "To jeden z klejnotów do wzięcia" - zauważa dziennik.

Część belgijskich mediów podaje nawet, że Fortis mógłby ograniczyć działalność nawet w samej Belgii.

Reklama
Reklama

Prezes zarządu Fortis, Herman Verwilst powiedział 20 września, że możliwa jest wyprzedaż aktywów o wartości 5-10 mld euro, ponieważ bank ma trudności z pozyskiwaniem kapitału. Musi on uzupełnić kapitał po dokonaniu wydatków na zakup banku ABN Amro za 24,5 mld euro i odpisaniu 682 mln euro na inwestycje strukturyzowane.

Kursowi akcji grupy szkodzą regularnie pojawiające się plotki na temat jej kondycji finansowej. W czwartek pojawiła się na przykład informacja, że Fortis poprosił swojego konkurenta, Rabobank, o finansowe wsparcie. Informację tę natychmiast zdementowały obie zainteresowane strony.

Fortis wydał w tej sprawie najkrótszy w swej historii komunikat: - Fortis dementuje kategorycznie krążące obecnie na rynku plotki i potwierdza wcześniejsze deklaracje.

Według szacunków w wyniku rozpoczętego w USA kryzysu związanego z tzw. kredytami subprime, Fortis stracił w tym roku 2,49 mld euro. Mimo to wciąż realizowane są plany nabycia przez tę instytucję jednej trzeciej udziałów w banku ABN Amro, co ma kosztować 24 mld euro.

Nie należy się obawiać o sytuację banku Fortis w Polsce. Od wczoraj bank ma nowego członka Rady Nadzorczej Banku - Chrisa Norrisa. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy potwierdziło jednocześnie rezygnację Marca Lueta z funkcji członka Rady.

Jednak WIG zareagował na doniesienia z Europy. Kurs akcji na warszawskim parkiecie spadł dziś o 3,77%. Przedstawiciele Banku Fortis Polska SA wydadzą dziś oficjalne oświadczenie na temat sytuacji grupy Fortis.

Banki
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama