Reklama

Francusko-belgijski bank Dexia bliski likwidacji

Borykający się od prawie trzech lat z problemami finansowymi belgijsko-francuski bank Dexia jest bliski likwidacji - podała belgijska prasa. Przyczyną jest m.in. kryzys greckich papierów wartościowych. Bruksela uspokaja, że klienci nie ucierpią

Aktualizacja: 04.10.2011 14:09 Publikacja: 04.10.2011 14:07

Francusko-belgijski bank Dexia bliski likwidacji

Foto: AFP

Jak w czerwcu podawała prasa belgijska, Dexia miała greckie obligacje wartości 4,3 mld euro. Według agencji AFP upadek Dexii uczyniłby z tego banku pierwsze przedsiębiorstwo europejskie dotknięte kryzysem greckim.

W poniedziałek wieczorem francusko-belgijski bank zwołał nadzwyczajne posiedzenie zarządu pod kierownictwem Francuza Pierre'a Marianiego. Otrzymał on od zarządu mandat na "przygotowanie, we współpracy z rządem i organami nadzoru, koniecznych środków do rozwiązania problemów". Problemem, zdaniem dziennika francuskiego "Le Figaro", jest "ogromny kryzys płynności" i fakt, że inne banki odmówiły Dexii udzielania pożyczek. Sam bank sugeruje, że wydzieli aktywa będące obecnie obciążeniem instytucji poprzez stworzenie tzw. bad banku. Opiewają one na 95 mld euro i bank będzie starał się stopniowo ich pozbywać.

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób dokładnie te aktywa miałyby zostać upłynnione - bank nie przedstawił na razie oficjalnych propozycji, a nad opcjami w tej sprawie debatuje zwołany we wtorek europejski zarząd Dexii. Wśród możliwych scenariuszy są sugerowana przez francuski dziennik "Le Point" stopniowa sprzedaż wspomnianych aktywów lub "kontrolowana likwidacja", o której wspomina we wtorkowym wydaniu francuski dziennik "Le Figaro".

Bank prawie zbankrutował trzy lata temu - wtedy pomocy Dexii udzieliły wspólnie rządy Belgii, Francji i Luksemburga. Od tamtej pory bank nie odzyskał jednak pełnej płynności. W poniedziałek obniżeniem ratingu banku zagroziła agencja Moody's, w ubiegłym tygodniu uczyniła to agencja Fitch - obie obawiając się skutków silnej presji rynków na banki francuskie spowodowanej pogłębiającym się kryzysem długów publicznych.

Tym razem zarówno Francja, jak i Belgia nie wykluczyły udzielenia gwarancji państwowych w celu upłynnienia aktywów banku. "Jeśli to będzie konieczne", rząd belgijski udzieli gwarancji państwowej Dexii - oświadczył we wtorek rano na antenie publicznego radia VRT belgijski premier Yves Leterme.

Reklama
Reklama

Minister finansów Didier Reynders zapewnił w Luksemburgu, przy okazji posiedzenia ministrów finansów UE, że na restrukturyzacji banku nie ucierpią klienci. "Rządy Belgii i Francji podejmą wszelkie konieczne środki, by zapewnić bezpieczeństwo klientów i wierzycieli" - powiedział we wtorek Reynders.

Reynders spotkał się w Luksemburgu ze swoim francuskim odpowiednikiem Francois Baroinem. Oba państwa, jak podała agencja Belga, byłyby w stanie udzielić gwarancji pokrywającej aktywa zdeponowane przez Dexię w ramach "bad banku". W ciągu dnia obaj ministrowie mają opublikować wspólny komunikat w tej sprawie.

Na wiadomość o restrukturyzacji akcje Dexii na europejskich giełdach drastycznie spadły. Akcje banku odnotowały spadek o ponad 30 proc. i nie przekraczały 1 euro.

Banki
Rekordowe zyski Pekao. Jaka będzie dywidenda?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Christine Lagarde odejdzie ze stanowiska przed końcem kadencji?
Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama