Reklama
Rozwiń
Reklama

Nadzór ogranicza premie

Banki ugięły się pod żądaniami organów nadzoru, jeżeli chodzi o wielkość wynagrodzeń prezesów

Publikacja: 25.04.2013 02:03

Nadzór ogranicza premie

Foto: Bloomberg

Pod koniec 2012 r. Rezerwa Federalna zaczęła się kontaktować z bankami w sprawie ich planów płacowych, twierdzi osoba, która była świadkiem tych rozmów. W dokumentach przedkładanych władzom giełdy wiele banków wskazuje naciski Fed jako powód zmian.

Decyzje te dotyczą premii za przekroczenie wewnętrznie wyznaczanych celów finansowych, a nie podstawowych pakietów płacowych, ale i tak stanowią one kolejny cios dla Wall Street, gdzie wynagrodzenia skurczyły się z powodu mniejszych bonusów i słabych wyników akcji. Raport przedstawiony na początku tego roku przez Kontrolera Finansowego Stanu Nowy Jork Thomasa DiNapoli pokazał, że premie na Wall Street wzrosły w 2012 roku, ale i tak były o 40 procent niższe niż w 2006.

Te posunięcia pokazują, że w pięć lat po kryzysie finansowym organy nadzoru wciąż szukają sposobów na obniżenie ryzyka w systemie bankowym, nawet jeżeli oznacza to ingerencję w praktyki płacowe prywatnych firm. – Fed chce mieć pewność, że system wynagrodzeń nie będzie sprzyjał podejmowaniu nadmiernego ryzyka – powiedział Mark Williams, były komisarz Rezerwy Federalnej ds. banków, a obecnie wykładowca na Uniwersytecie Bostońskim.

Niektórzy akcjonariusze kwestionują ten trend, twierdząc, że wynagrodzenia prezesów powinny być powiązane z zyskami udziałowców, którzy chcą, by firmy rozwijały się tak dynamicznie jak to możliwe. – Są pewne sprzeczności pomiędzy priorytetami Fed, który chce ograniczyć ryzyko, a celami inwestorów – mówi Carol Bowie, dyrektorka ds. analiz w firmie Institutional Shareholder Services.

Inwestorzy, którzy posiadają akcje banków, chcą, by podejmowały one „racjonalne ryzyko", ponieważ pomaga to we wzroście kursu ich akcji. – Niektóre banki mogą wykorzystać wytyczne, by zastąpić wynagrodzenie oparte na wynikach stałą pensją, co będzie sprzyjało bardziej zachowawczej postawie – uważa Bowie.

Reklama
Reklama

Zazwyczaj plany wynagrodzenia obiecują wysokim rangą menedżerom określoną liczbę akcji, jeżeli w ciągu kilku lat zrealizują nałożone na nich cele, i dodatkowy pakiet, jeżeli uda im się je przekroczyć.

– W wielu branżach, na przykład w przemyśle i sektorze zaawansowanych technologii, korporacje zazwyczaj wyznaczają limit premii na 200 procent pensji – mówi Rose Marie Orens, partnerka w firmie Compensation Advisory Partners. Menedżer, który ma obiecane 10 000 akcji, może więc, dla przykładu, dostać 20 000, jeżeli uda mu się przekroczyć założone cele.

Fed i tak uważa, że te programy są zbyt łagodne. W 2012 roku bank centralny USA wezwał niektóre firmy z branży usług finansowych, by zaczęły stosować niższy mnożnik dla premii za osiągnięte wyniki; zazwyczaj 125 albo 150 proc. zamiast 200, twierdzi osoba zbliżona do Fed.

Według niedawnego sondażu pięć na 23 ankietowane banki planuje wynagrodzić swoich menedżerów premią w postaci akcji lub gotówki, która będzie dwukrotnością ich wynagrodzenia, pod warunkiem że zrealizują oni postawione przed nimi cele. W poprzednim raporcie takie plany miało osiem banków.

—Aaron Lucchetti i Julie Steinberg

tłum. tk

Reklama
Reklama

(C) 2013 Dow Jones & Company, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone Aby zaprenumerować „The Wall Street Journal": www.wsjeuropesubs.com

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama