W piątek w Państwie Środka zaczął działać bankowy fundusz gwarancyjny. Powołując go do życia Pekin chciał osłabić utrzymujące się od lat w społeczeństwie przekonanie, że państwo zawsze przyjdzie z pomocą pogrążonym w kłopotach. Jednym słowem, próbują wprowadzić do systemu finansowego element ryzyka.
Dla starających się przeorientować swoją wciąż znajdującą się w państwowych rękach gospodarkę Chin reforma sektora bankowego wydaje się kluczowa. Aby wzmocnić popyt konsumpcyjny, rezygnując jednocześnie z dotychczasowego głównego źródła wzrostu gospodarczego, jakim był tani kredyt, Pekin musi zmusić banki do przyjęcia bardziej rynkowej postawy. Oznacza to bardziej ostrożną politykę kredytową wobec firm i klientów indywidualnych oraz liczenie się z konsekwencjami nietrafionych decyzji.
- Dotychczas w Chinach obowiązywał model, że depozyty klasy pracującej praktycznie zawsze były gwarantowane przez rząd centralny – zauważył Jim Antos, analityk sektora bankowego z firmy Mizuho Securities Asia w Hongkongu, dodając, że formalne wprowadzenie instytucji gwarantowania depozytów stanowi pierwszy krok na drodze do pojawienia się różnych sposobów rozwiązywania finansowych problemów chińskich banków, na przykład ich upadłości.
Od czasu otwarcia swojej gospodarki na świat w końcu lat 70-tych ubiegłego wieku Pekin odgrywał rolę arbitra i gwaranta ostatniej instancji w krajowym systemie finansowym. Wykorzystywał banki do wspierania branż i przedsiębiorstw uznanych za kluczowe dla państwa, przychodząc im z pomocą w razie pojawienia się problemów. Tak stało się w 1998 roku, gdy upadł Hainan Development Bank. Chiński bank centralny zapewnił, że żaden z jego klientów nie stracił ulokowanych w nim pieniędzy, przenosząc wszystkie depozyty do znacznie większego Industrial and Commercial Bank of China.
Podobnie zachował się w ubiegłym roku, podczas paniki bankowej we wschodniej prowincji Jiangsu, dostarczając do lokalnej instytucji kredytowej gotówkę ciężarówkami i wysyłając miejscowych polityków do telewizji, aby zapewnili ludność, że ich oszczędności są bezpieczne.