fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Minister finansów chce działać przeciwko państwu

Fotorzepa, Michał Grodkowski Michał Grodkowski
Minister finansów przygotował projekt nowego rozporządzenia w sprawie sum gwarancyjnych dla organizatorów turystyki. Dokument zawiera uzasadnienie, które kłóci się z misją ministra - pisze specjalista od prawa turystycznego
Trwa dyskusja na temat zmiany prawa w zakresie zabezpieczenia finansowego klientów organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Obecne przepisy są niezgodne z art. 7 dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Proponuje się różne rozwiązania w celu zapewnienia tej zgodności.
Ostatnio Minister Finansów zaproponował zmianę rozporządzeń określających minimalne wysokości sum zabezpieczenia (projekt z 31 października 2012 r.) (czytaj: "Minister podnosi progi dla touroperatorów"). Abstrahując od szerszej oceny tego projektu, chciałbym zwrócić uwagę na trzy kwestie:
1. kontrowersyjne uzasadnienie tego projektu, którego zasadniczym celem ma być doprowadzenie do zgodności z prawem unijnym;
2. ocenę projektu przez Rzecznika Ubezpieczonych;
3. możliwe skutki obowiązujących rozporządzeń i projektowanej zmiany w kontekście zadań ministra finansów.
We wskazanym projekcie czytamy: „Niezależnie od proponowanych zmian należy podkreślić, iż przepisy rozporządzenia Ministra Finansów [tak w oryginale – red.] wyznaczają jedynie minimalne wysokości sumy gwarancji bankowej i ubezpieczeniowej. W związku z tym, zawarte w ww. rozporządzeniach regulacje nie ograniczają możliwości zawierania umów gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, w wyższymi niż wskazane w tym rozporządzeniu sumami. To z kolei, jest wręcz konieczne przy prowadzeniu działalności gospodarczej na większą skalę" (podkr. P.C.).
Przyznać muszę, że zupełnie nie rozumiem tej wypowiedzi. Wynikający z dyrektywy skutek, który powinien być u nas osiągnięty jest bardzo jasny – zabezpieczenie to powinno pokrywać pełny zwrot tzw. przedpłat oraz zapewnić klientowi powrót do miejsca rozpoczęcia imprezy turystycznej. Taki skutek powinien zapewniać m.in. kształt wspomnianych rozporządzeń ministra finansów.
Jeżeli przepisy byłyby zgodne z dyrektywą, to dodatkowe zabezpieczenie byłoby zupełnie zbędne i namawianie przedsiębiorców do zawierania dodatkowych umów jest nieporozumieniem. Jeżeli natomiast byłby niezgodny z tymi wymogami, to jako taki nie powinien się w ogóle pojawić. Państwo członkowskie ma bowiem obowiązek realizacji dyrektywy m.in. przez uchwalenie przepisów zapewniających ten skutek. Projektodawca nie może tego zadania przerzucać na przedsiębiorców, sugerując, że to oni powinni podejmować decyzje w sprawie wyższego ubezpieczenia, niż wymagają tego przepisy.
Już chociażby z przedstawionych opinii na temat tego projektu wynika, że istnieją poważne wątpliwości co do osiągnięcia w ten sposób zgodności z unijną dyrektywą. Jak wskazuje Rzecznik Ubezpieczonych Aleksandra Wiktorow „mimo że zaproponowane minimalne sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej oraz minimalne sumy gwarancyjne są wyższe niż obowiązujące obecnie, wydaje się, iż w dalszym ciągu mogą być niewystarczające na pokrycie zwrotu całości nadpłaconych pieniędzy oraz kosztu powrotu do kraju. Zdaniem Rzecznik obawy takie powoduje już samo zestawienie proponowanych sum z wyliczeniami dotyczącymi tegorocznych niewypłacalności biur podróży, wskazanymi w uzasadnieniach do projektów. Ustalenie minimalnych sum gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej oraz minimalnych sum gwarancyjnych na zbyt niskim poziomie może rodzić zarzuty niezgodności z prawem Unii Europejskiej. Przypomnieć warto, że w przypadku nieprawidłowej implementacji art. 7 dyrektywy 90/314 (...) odpowiedzialność ponosić może Skarb Państwa" (podkr. P.C.).
W świetle powyższego, mając na uwadze podstawowe zadanie ministra finansów, jakim jest troska o finanse publiczne, zarówno proponowany projekt, jak i obowiązujące rozporządzenia, których skutkiem może być dochodzenie od Skarbu Państwa odpowiedzialności w związku z nieprawidłową implementacją dyrektywy 90/314, są trudne do zrozumienia i uzasadnienia.
dr Piotr Cybula, radca prawny w Kancelarii Bielański i Wspólnicy w Krakowie, członek The International Forum of Travel and Tourism Advocates
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA