fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Są różne sposoby na to, aby karać za obrazę sądu

Grzywna grozi tylko za wypowiedzi pod adresem sędziego na sali rozpraw, a nie na korytarzu czy w piśmie
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Grzywna grozi tylko za wypowiedzi pod adresem sędziego na sali rozpraw, a nie na korytarzu czy w piśmie
To wnioski z orzeczenia Sądu Najwyższego (sygn. II UZ 4/12).

Sąd Apelacyjny w sprawie ubezpieczeniowej między Zbigniewem W. a Wojskowym Biurem Emerytalnym o wysokość emerytury postanowił ukarać go grzywną 3 tys. zł za ubliżanie sądowi w nadesłanych do niego pismach (zawierały słowa obraźliwe i zniesławiające sąd i sędziów). Na podstawie art. 49 prawa o ustroju sądów powszechnych, który stanowi, że w razie naruszenia powagi, spokoju lub porządku czynności sądowych albo ubliżenia sądowi czy innemu uczestnikowi sprawy sąd może ukarać winnego karą porządkową grzywny do 10 tys. zł lub karą pozbawienia wolności do 14 dni. Są to rygory tzw. policji sądowej (sesyjnej).
Zbigniew W. był już karany przez sąd okręgowy grzywną za niestosowne sformułowania zawarte w pismach do sądu, ale nie powstrzymało go to od podobnych zachowań wobec Sądu Apelacyjnego. Odwołał się od wymierzonej przez niego grzywny do Sądu Najwyższego, który zażalenie uwzględnił, mimo – jak stwierdził w uzasadnieniu – drastycznie nagannej i zasługującej na potępienie formy pism, składających się w zasadzie z samych inwektyw i słów wypełniających znamiona czyny zabronionego.
– Nie daje to jednak podstaw do sięgania po karę porządkową grzywny – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Romualda Spyt.
SN przypomniał, że w orzecznictwie istniała rozbieżność, czy art. 49 pusp dotyczy także ubliżania sądowi na piśmie. W związku z tym na wniosek Ireny Lipowicz, rzecznika praw obywatelskich, powiększony, siedmioosobowy skład sędziów Izby karnej SN uchwalił 26 października 2011 r., że kar porządkowych nie stosuje się do czynów naruszających powagę sądu, ale dokonanych poza rozprawą czy posiedzeniem (sygn. I KZP 8/11). W uzasadnieniu SN napisał, że istotą tych rygorów składających się na policję sesyjną jest doraźne utrzymanie powagi sądu, a więc natychmiastowa reakcja. Nie jest zaś możliwe wymierzanie kar porządkowych nawet za czyny popełnione w gmachu sądu, np. sekretariacie lub gabinecie sędziego, ale poza rozprawą (posiedzeniem).
Ponieważ jest to norma stosowana do wszystkich postępowań, ma także zastosowanie w sprawach cywilnych i pracowniczych – podkreślił SN.
Nie zmienia to faktu, że takie wypowiedzi mogą być ścigane jako zniesławienie sądu. Pokazuje to wczorajszy wyrok Trybunału w Strasburgu. Katarzyna Ł. była zaangażowana w dwa postępowania cywilne przed szczecińskim SR, w którym złożyła pisma procesowe, zarzucając, że sąd podjął błędną decyzję o wszczęciu egzekucji, choć nie było do tego podstaw. Napisała jednak, że decyzja sądu nie była przypadkowa, ale wynikła „z przestępczej działalności grupy osób działającej w celu zastraszenia, grożenia i wyłudzenia pieniędzy od jej rodziny". Prokuratura oskarżyła ją o zniesławienie sądu, w efekcie została skazana na 700 zł grzywny.
Trybunał wskazał, że słowa Katarzyny Ł. były skierowane przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, który musi być obdarzany szacunkiem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA