fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Internet

Surowsze kary za śmiecenie w Internecie

Rozsyłającym spam może grozić kara nawet 100 tys. zł. Dotyczy to nie tylko reklam, ale też akcji politycznych i charytatywnych
Niewykluczone, że złote czasy firm rozsyłających w Internecie tysiące e-maili z niezamówioną informacją handlową (tzw. spam) odejdą wkrótce przeszłość.
Takie są przynajmniej plany rządu. W Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad projektem nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Jeśli dojdzie do jej uchwalenia, zaostrzona zostanie odpowiedzialność za takie zachowanie.
Nowe przepisy mają operować pojęciem „informacja niezamówiona”. Zaproponowano objęcie nią informacji mających w szczególności charakter ideologiczny, polityczny, rozrywkowy, charytatywny lub informację handlową (zob. ramka). Nowe przepisy odczują więc nie tylko przedsiębiorcy. Tak samo jak reklama firmy traktowane będzie kolportowanie apeli wyborczych czy próśb o datki na ratowanie bliskiej osoby. Z projektu wynika, że żadnej z tych informacji nie wolno przesyłać do oznaczonego odbiorcy lub ich grupy, jeśli wcześniej nie wyraził on na to zgody. Zakaz ów dotyczyć ma nie tylko poczty elektronicznej, ale i innych środków komunikowania – faksu, telefonu itp.
Ma też zostać utworzony system gromadzenia i przetwarzania informacji o przypadkach przesyłania spamu. Przy prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej powstanie specjalny punkt przyjmowania zgłoszeń. Co więcej, każdy dostawca usług telekomunikacyjnych będzie musiał uruchomić w swojej firmie punkt przyjmowania skarg dotyczących naruszenia bezpieczeństwa telekomunikacyjnego – w tym przesyłania spamu. Ma to umożliwić badanie przypadków masowego przesyłania informacji niezamówionych i współpracę między punktami przyjęć skarg innych dostawców usług telekomunikacyjnych.
Czy nowe przepisy rzeczywiście coś zmienią? Nie wszyscy eksperci są optymistami.
– Problem polega na tym, że większość spamu wcale nie pochodzi z Polski. Krajowe serwery najczęściej spełniają jedynie rolę pośredników. Nie zmieni tego, niestety, polska ustawa. Oczywiście jej przyjęcie jest pożądane, bo przynajmniej będzie wiadomo, jak w ogóle reagować na to zjawisko – mówi Wiesław Paluszyński, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Informatycznego.
Tak czy inaczej tym, którzy rozsyłają niezamówioną informację handlową, zlecają jej rozsyłanie albo choćby czerpią z tego procederu korzyści, grozić ma kara pieniężna w wysokości do 100 tys. zł.
Co ważne, inny niż obecnie będzie tryb jej wymierzania. Dziś spamming jest wykroczeniem ściganym przez policję. Kompletnie się to nie sprawdza. Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu, w latach 2003 – 2006 policja wszczęła zaledwie 71 postępowań w sprawie spammingu. W 16 sprawę umorzono, w dwóch sprawców ukarano mandatami, a w 53 skierowano wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego. Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, kary finansowe będzie nakładał w drodze decyzji administracyjnej prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Projektowana nowelizacja przejdzie zresztą przez całe prawo telekomunikacyjne. Proponowane zmiany mają bowiem charakter przekrojowy. Ich autorzy uznali, że prawo telekomunikacyjne po ponad trzech latach obowiązywania wymaga przeglądu. Wśród planowanych nowości znalazło się m.in. wiele regulacji prokonsumenckich.
Nowa definicja informacji niezamówionej, która ma się znaleźć w art. 2 pkt 7a prawa telekomunikacyjnego:
„informacja niezamówiona – informacja mająca w szczególności charakter ideologiczny, polityczny, rozrywkowy, charytatywny lub informacja handlowa w rozumieniu ustawy z 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną przesłana do oznaczonego odbiorcy lub grupy odbiorców za pomocą środków komunikacji elektronicznej lub z wykorzystaniem automatycznych systemów wywołujących, wizjofonu, telefaksu, telefonu lub podobnego środka bezpośredniego porozumiewania się na odległość, na otrzymanie której odbiorca uprzednio nie wyraził zgody, w szczególności poprzez udostępnienie w tym celu identyfikującego go adresu elektronicznego lub innych danych umożliwiających bezpośrednie komunikowanie się na odległość”.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.wrzesniewski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA