fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Hollande dziedziczy osłabioną Francję

Marek Magierowski
Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala
Wynik wczorajszych wyborów we Francji to w większej mierze porażka Nicolasa Sarkozy'ego niż zwycięstwo Francois Hollande'a.
Po raz pierwszy od 31 lat urzędujący prezydent nie obronił stanowiska, przegrywając w dodatku z politykiem pozbawionym charyzmy i zdolności przywódczych, który nigdy nie był nawet wiceministrem. Nie bez kozery kandydat socjalistów zyskał przydomek „Flanby" – od nazwy marki popularnego nad Sekwaną puddingu. Przegrać z puddingiem: trudno wyobrazić sobie większy koszmar dla mężczyzny z tak wielkim ego jak Sarkozy.Oficjalne hasło kampanii Sarkozy'ego brzmiało „La France forte", czyli Silna Francja. Jednak dotychczasowy prezydent pozostawia po sobie państwo poważnie osłabione: z 10-procentowym bezrobociem, długiem publicznym w wysokości 87 proc. PKB, fatalnym bilansem handlowym (70 mld euro na minusie), obniżonym ratingiem kredytowym, nierozwiązanym problemem imigracji. Hollande odziedziczy Francję, która nie jest już równorzędną partnerką Niemiec w Unii Europejskiej, lecz co najwyżej odgrywa rolę sprawnej „asystentki". Francję pozbawioną wigoru i energii – ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA