fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Zapłata dla podwykonawcy od wykonawcy lub inwestora

Formalne warunki, jakie muszą być spełnione, by podwykonawca mógł żądać zapłaty także od inwestora, a nie tylko wykonawcy, który zlecił mu roboty budowlane, określi Sąd Najwyższy w powiększonym składzie siedmiu sędziów.
Będzie to odpowiedź na pytanie prawne pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. Do jego postawienia skłoniły prezesa rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym art. 6471 kodeksu cywilnego. W myśl jego § 5 inwestor i wykonawca ponoszą odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty podwykonawcy. Jest to odpowiedzialność solidarna.
Zasadą jest, że wykonawca (generalny wykonawca) ustala z inwestorem w umowie o roboty budowlane, jakie prace wykona sam, a jakie zleci podwykonawcom. Do zawarcia jednak umowy przez wykonawcę (generalnego wykonawcę) z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora, a do zawarcia umowy przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą – zgoda wykonawcy i inwestora. Wszystkie te umowy muszą mieć formę pisemną (art. 6471 § 3 k. c.).
Jeśli inwestor (wykonawca) w terminie 14 dni od przedstawienia mu projektu umowy z podwykonawcą lub takiej umowy wraz z częścią dokumentacji dotyczącą robót określonych w umowie lub projekcie nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy.
Wątpliwości przedstawione do rozstrzygnięcia przez pierwszego prezesa Sądu Najwyższego sprowadzają się do dwu pytań:
- Czy warunkiem solidarnej odpowiedzialności wykonawcy, inwestora i ewentualnie podwykonawcy (jeśli zawarł on umowę z kolejnym podwykonawcą) za zapłatę należnego podwykonawcy wynagrodzenia jest przedstawienie inwestorowi umowy lub projektu umowy z podwykonawcą i odpowiedniej dokumentacji?
- Czy zgoda inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą musi mieć formę pisemną, bo inaczej będzie nieważna, czy też może być wyrażona przez jakiekolwiek zachowanie?
Co do obu tych kwestii poszczególne składy Sądu Najwyższego nie były dotychczas zgodne. Tak więc w uchwale z 26 czerwca 2006 r. (sygn. III CZP 36/06) i w dwu wyrokach z 15 listopada 2006 roku (sygn. V CSK 221/06 i 256/06) Sąd Najwyższy uznał, że warunkiem solidarnej odpowiedzialności jest przedstawienie inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu z niezbędną dokumentacją. Inaczej wynagrodzenia podwykonawca będzie mógł się domagać wyłącznie od swego bezpośredniego kontrahenta – wykonawcy.
W wyrokach z 30 maja 2006 r. (sygn. IV CSK 61/06) oraz z 20 czerwca 2007 r. (sygn. II CSK 108/07) Sąd Najwyższy wyraził natomiast pogląd, iż wystarczy, jeśli inwestor wiedział o treści umowy i dokumentacji z innych źródeł, a nawet jeśli wskazują na to okoliczności trwającego przez dłuższy czas procesu inwestycyjnego.
Gdy zaś chodzi o formę wyrażenia zgody na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą, w uchwale z 28 czerwca 2006 r. oraz w wyroku z 15 listopada 2006 r. Sąd Najwyższy uznał, że powinna mieć ona formę pisemną, stosownie do art. 63 § 2 k.c., jako że w takiej formie musi być zawarta dla swej ważności umowa wykonawcy z podwykonawcą.
Odmienny pogląd, powołując się na art. 60 k.c., wyraził Sąd Najwyższy w wyrokach z 30 maja 2006 r. oraz z 20 czerwca 2007 r. Wskazał w nich, że zgoda inwestora może być wyrażona w każdy sposób, a nawet może wynikać w sposób dorozumiany także z zachowania inwestora, które dostatecznie ujawnia jego wolę (uchwała będzie miała w SN sygn. II CZP 6/08).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA