fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Podejrzenie nietrzeźwości to za mało by zwolnić, potrzebne są twarde dowody że był pijany

Podejrzenie nietrzeźwości to za mało by zwolnić, potrzebne są twarde dowody że był pijany
www.sxc.hu
Gdy pracownik zniknie przed końcem dniówki, nie można wręczyć mu dyscyplinarki. Potrzebne są twarde dowody, że był pijany – uznał Sąd Najwyższy
Na początku grudnia 2009 r. uwagę prezesa zakładów komunalnych przyciągnęło dziwne zachowanie pracownika. Siedział nieruchomo w kabinie jednego z pojazdów. Poproszony o jej opuszczenie, wyszedł z wielkim trudem. Prezes uznał, że może być pijany. Dlatego zlecił kierownikowi bazy, do której miał zaraz przejechać pojazd, zbadanie trzeźwości pracownika. Podejrzenie było uzasadnione także z innego powodu. Cztery miesiące wcześniej został on ukarany naganą za przyjście do pracy pod wpływem alkoholu.

Problemy ze zdrowiem

Pracownik nie dotarł jednak do bazy. W połowie drogi poprosił kierowcę o zatrzymanie, stwierdził, że źle się czuje i musi iść do domu. Jeszcze tego samego dnia poszedł do lekarza, który wystawił mu zwolnienie na trzy dni ze względu na problemy z układem pokarmowym. Pracownik nie poczuł się lepiej i po zwolnieniu trafił na leczenie do szpitala.
Tymczasem pracodawca przygotował dyscyplinarkę i wysłał ją pocztą. Jako przyczynę zwolnienia podał bezprawne opuszczenie miejsca pracy przed zakończeniem dniówki i podejrzenie, że w ten sposób zwalniany chciał uniknąć badania trzeźwości.
Pracownik odwołał się do sądu z żądaniem przywrócenia do pracy. Sąd rejonowy ustalił, że żaden ze świadków pracujących z nim tego dnia nie potwierdził spożywania przez niego alkoholu. Tylko jeden pracownik warsztatu podał, że jego zdaniem ruchy i zachowanie powoda mogły wskazywać na wpływ alkoholu. Zdaniem sądu podejrzenia przełożonych to jednak zbyt mało, a samo opuszczenie miejsca pracy przed zakończeniem dniówki nie wystarczało do zastosowania przez pracodawcę sankcji w postaci zwolnienia dyscyplinarnego.
Po apelacji pracodawcy sąd okręgowy zmienił rozstrzygnięcie pierwszej instancji i stwierdził, że zwolnienie było uzasadnione. Dziwne zachowanie wskazywało bowiem na to, że pracownik obawiał się badania, dlatego bezprawnie oddalił się z pracy. Dodatkowo dokumentacja medyczna w poradni, do której się zgłosił, i zeznania lekarza wskazują, że spożywał on alkohol niedługo przed tą wizytą, nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy miało to miejsce: czy tego samego dnia, czy też wcześniej.

Potrzebne są fakty

Sąd Najwyższy (sygnatura akt: I PK 55/11) uchylił niekorzystne dla zwolnionego rozstrzygnięcie. Sędziowie uznali, że samowolne opuszczenie miejsca pracy przed zakończeniem dniówki nie było wystarczające do zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 kodeksu pracy. Szczególnie że trzeba uwzględnić problemy pracownika ze zdrowiem i konieczność skorzystania ze zwolnienia lekarskiego i późniejszy pobyt w szpitalu. Nie można więc wykluczyć, że przyczyną opuszczenia pracy było złe samopoczucie. Pracodawca nie przebadał stanu trzeźwości pracownika, nie sporządził protokołu zawierającego opis jego zachowania i relacje świadków. W takiej sytuacji uznanie, że pracownik oddalił się z miejsca pracy, by uniknąć badania trzeźwości, należy uznać za oparte na podejrzeniach, a nie faktach.
Opinia dla „Rz"
Arkadiusz Sobczyk radca prawny, partner w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy
Ta sprawa pokazuje, że pozory mogą mylić i pracodawca bez twardych dowodów nie powinien podejmować pochopnych decyzji. Ta sytuacja jest jednak szczególna. Gdyby pracownik nie przedstawił zwolnienia lekarskiego i gdyby więcej niż jeden świadek potwierdził jego dziwne zachowanie, wystarczyłoby to do zwolnienia dyscyplinarnego. Badanie alkomatem zawsze wymagało zgody podejrzanego o nadużywanie alkoholu w miejscu pracy. Dlatego pracodawcy częściej korzystają w takiej sytuacji z zeznań świadków potwierdzających podejrzane zachowanie pracownika. Tym bardziej, że po ostatnich zmianach w ustawie o wychowaniu w trzeźwości badanie alkomatem może wykonywać policja lub straż miejska.
Czytaj także w serwisach:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA