fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Rosja straszy nową wojną światową

AFP
Andrzej Pisalnik
Polska i Czechy są oburzone słowami rosyjskiego generała, który – ostrzegając przed tarczą antyrakietową – roztoczył wizję konfliktu atomowego
Szef sztabu generalnego rosyjskiej armii Jurij Bałujewski kolejny raz przestrzegł Amerykanów przed budową elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Zrobił to tak, że natychmiast zareagowały rządy w Warszawie i Pradze.
– Wypowiedzi żadnego rosyjskiego generała nie będą warunkowały przebiegu negocjacji polsko-amerykańskich – powiedział premier Donald Tusk. Dodał, że takie oświadczenia są niedopuszczalne. – Język rosyjskich generałów jest nie do przyjęcia, wręcz niewyobrażalny w demokratycznym świecie – oświadczyło czeskie MSZ.
Co takiego powiedział generał Bałujewski? Ostrzegł, że tarcza może spowodować automatyczną reakcję systemu obronnego Rosji. Rozpoczęcie globalnego konfliktu nuklearnego może – według wizji Moskwy – wyglądać tak. Bałujewski twierdzi, że konfrontacyjna postawa USA prowadzi do destabilizacji w Europie Amerykanie prowokują Iran lub inny kraj muzułmański do ataku jądrowego na USA. Moment odpalenia pocisku zostaje zauważony przez radar w Czechach. Z terytorium Polski startuje antyrakieta przechwytująca. Leci w stronę Rosji i zostaje zidentyfikowana przez rosyjski system antyrakietowy jako atakujący pocisk balistyczny. System rosyjski reaguje automatycznie, odpalając rakiety balistyczne w kierunku USA. Amerykanie odpalają swoje pociski balistyczne w kierunku Rosji. USA wychodzą z konfrontacji zwycięsko dzięki globalnej tarczy antyrakietowej, która obroni je przed atakiem Rosji. – Kto da nam gwarancje, że to antyrakieta mająca zestrzelić domniemany irański pocisk, tym bardziej że leci ona w kierunku Rosji? – pytał Bałujewski na sobotniej konferencji prasowej. Podkreślał, że formą i trajektorią lotu antyrakiety nie różnią się od pocisków balistycznych. Bałujewski podał w wątpliwość deklaracje Amerykanów, iż w Polsce zostanie rozmieszczonych tylko dziesięć antyrakiet. Jego zdaniem wobec braku kontroli ze strony Rosji nic nie przeszkodzi temu, by USA rozmieściły ich o wiele więcej. Oświadczył, że konfrontacyjna postawa Ameryki prowadzi do destabilizacji na kontynencie europejskim i zmusza Rosję do „asymetrycznych” działań. Zdaniem rosyjskich ekspertów wojskowych ostry ton wypowiedzi jest uzasadniony. – Po półrocznych konsultacjach z Amerykanami w sprawie tarczy wróciliśmy do punktu wyjścia – tłumaczy „Rz” Anatolij Cyganok z Instytutu Analizy Politycznej i Wojskowej. Czy rosyjski system antyrakietowy rzeczywiście zadziała automatycznie po starcie antyrakiety z terytorium Polski? – Jego uruchomienie zależy od oceny zagrożenia przez sztab generalny. Bez gwarancji, że pocisk nie niesie ładunku nuklearnego, będziemy musieli odpalić swoje rakiety – podkreśla Cyganok. Jego zdaniem w sytuacji, gdy Moskwie coraz trudniej prowadzi się dialog z Waszyngtonem, rośnie rola możliwych negocjacji z Polską. – Postaramy się uświadomić naszym polskim kolegom, że zgoda Polski na rozmieszczenie antyrakiet prowadzi do tego, iż wasz kraj staje się nie tylko zakładnikiem agresywnej polityki USA, lecz przede wszystkim celem pierwszego ataku rosyjskich sił strategicznych – zaznacza Cyganok, zdradzając, że tłumaczył to kilka dni temu attaché wojskowemu Ambasady RP w Moskwie. Niedługo na rozmowy do Polski przyjedzie rosyjski minister obrony Siergiej Kislak. – Ale ostateczną decyzję będziemy podejmować suwerennie – oświadczył szef Ministerstwa Obrony Narodowej Radosław Sikorski. – Generał Bałujewski już w przeszłości używał mocnego języka. Witold Waszczykowski | negocjator ds. tarczy, podsekretarz stanu w MSZ Odnosząc się do aspektu technicznego wypowiedzi generała Bałujewskiego, muszę stwierdzić, że jest zaskakujące, iż strona rosyjska nie jest w stanie rozpoznać rakiety wystrzeliwanej z Polski, by rozbić rakietę nad nasz kraj nadlatującą. Przecież rakiety wystrzeliwane z naszego terytorium nie będą miały na celu agresji! Co więcej, nie będą miały ładunku wybuchowego, więc jeśli miną się z celem, spadając, nie spowodują szkód. Generał Bałujewski musi o tym wiedzieć. Ale my nie prowadzimy polityki z generałami, tylko z innymi politykami. A jego wypowiedź jest sprzeczna z pozytywnymi sygnałami, jakie ślą nam rosyjscy politycy. not. p.k. Stanisław Koziej | generał, były wiceminister obrony narodowej Oświadczenie szefa sztabu generalnego Rosji jest zdumiewające. Najważniejszy rosyjski generał stwierdza, że podlegająca mu obrona przeciwrakietowa nie jest przez niego sterowana, bo może zadziałać automatycznie! To tak, mówiąc żartobliwie, jakby ogrodnik powiedział sąsiadom: mam psa, więc nie sadźcie jabłoni, bo jak zaczniecie zrywać jabłka, to on przeskoczy przez płot. Nie sądzę, że Rosjanie mają tak przestarzałe systemy, by odpalały rakiety niezależnie od tego, czy coś im zagraża, czy nie. Wypowiedź generała wpisuje się w wojnę informacyjną z Europą Zachodnią i z Polską, choć w istocie chodzi o rywalizację z USA. not. p.k. Roman Kuźniar | politolog, były dyrektor PISM Rosyjskie systemy antyrakietowe mogą działać automatycznie. Zwłaszcza te, które służą do obrony przeciwko rakietom krótkiego i średniego zasięgu, bo wtedy jest mało czasu na reakcję. Nie oznacza to, że gdyby strąciły wystrzeloną z Polski rakietę, to wybuchłaby wojna, ale przy niekorzystnym splocie okoliczności mogłoby dojść do eskalacji. Rosjanie się denerwują, bo budowa bazy zmienia sytuację na ich niekorzyść. Zgodnie ze strategią odstraszania nie należy tej strony, która traci, trzymać w zbyt dużej niepewności, bo można ją sprowokować do nieobliczalnych działań. Tym bardziej że uzasadnienie budowy tarczy zagrożeniem ze strony Iranu jest zupełnie niewiarygodne. not. lor listopad 2007 ? „Być może jednym z powodów rozmieszczenia tarczy jest wbicie między Rosję a jej sąsiadów antyrakietowego klina i tym samym zachwianie systemem bezpieczeństwa na całym kontynencie i na świecie”. sierpień 2007 ? „Określiłem jako wielki błąd możliwe podjęcie przez czeskie kierownictwo decyzji o rozmieszczeniu elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, albowiem Rosja będzie zmuszona podjąć odpowiednie działania, by zapewnić sobie bezpieczeństwo”. maj 2007 ? „Jeśli zobaczymy, że te obiekty zagrażają naszemu bezpieczeństwu, to niewątpliwie zaczniemy planować działania przeciwko nim”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA