fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Ograniczanie ryzyka transakcji międzynarodowych

www.sxc.hu
Bezpieczeństwo i płynność obrotów w handlu zagranicznym gwarantują sprawdzone instrumenty bankowe. Najczęściej w tym celu wykorzystuje się inkaso dokumentowe, akredytywę dokumentową lub gwarancję bankową
Niezabezpieczone należności handlowe mogą stanowić istotną barierę w rozwoju przedsiębiorstw. Ryzyko transakcyjne grozi m.in. utratą płynności, obniżeniem obrotów, pogorszeniem wskaźników rentowności, a w skrajnych przypadkach upadłością. Uderza ono przede wszystkim w firmy, których należności handlowe mają znaczący udział w ich majątku.
Wymianie międzynarodowej towarzyszy wiele rodzajów ryzyka, wynikającego zarówno z warunków kontraktu, jak i całkowicie niezależnego od stron transakcji (eksportera i importera). Kontrahenci narażeni są m.in. na ryzyko kursowe, prawne, ekonomiczne, polityczne.
W  handlu międzynarodowym uczestniczą banki, wspierając przedsiębiorców w zakresie pośrednictwa, finansowania i zabezpieczenia transakcji handlowych. Pomagają w optymalnym dopasowaniu rozwiązań z zakresu finansowania handlu do indywidualnych potrzeb firmy.

Im wcześniej, tym lepiej

Ryzyko w handlu znacząco wzrasta w czasie spowolnienia gospodarczego,  co jest widoczne m.in. w wydłużających się terminach płatności, rosnącej skali opóźnień, w wolniejszym spływie należności bądź wręcz ich braku.
- Stąd tak ważne w obecnej sytuacji rynkowej jest odpowiednie zabezpieczenie przeprowadzanych transakcji i korzystanie z instrumentów oferowanych przez banki – mówi Marta Bonder-Majewska, ekspert w departamencie faktoringu i finansowania handlu Banku Millennium.
Pokazał to kryzys w 2008 roku, gdy wiele relacji handlowych przestało istnieć, generując istotne straty. – W dużej mierze można było tego uniknąć, sięgając po zabezpieczenia odpowiednio wcześniej – dodaje Bonder-Majewska. Należy wziąć pod uwagę, że w czasach gorszej koniunktury banki są mniej skłonne do przejmowania ryzyka transakcyjnego, co  przekłada się również na pogorszenie parametrów instrumentów zabezpieczających, jak  słabsza dostępność bądź wyższe ceny.

Jakie strony

Priorytetem eksportera w procesie wymiany międzynarodowej jest otrzymanie terminowej zapłaty za sprzedane towary lub usługi, dla importera natomiast ważna jest ich zgodność z warunkami kontraktu handlowego i ewentualna możliwość wydłużenia terminów płatności.
Choć poziom ryzyka transakcyjnego po stronie beneficjenta płatności jest wyższy niż po stronie płatnika, instrumenty zabezpieczające  pod wieloma względami mogą być równie korzystne dla obu stron transakcji.
– Rozliczając transakcję za pomocą akredytywy dokumentowej lub zabezpieczając płatność gwarancją,  nasi klienci podnoszą swoją wiarygodność w oczach kontrahentów, przez co mogą  zyskać większe możliwości w negocjowaniu warunków kontraktu,  m.in. niższe ceny lub odroczone terminy  płatności – tłumaczy Marta Bonder-Majewska.

Dla zaufanych

Najprostszą i najtańszą uwarunkowaną formą rozliczenia transakcji handlowej, w której pośredniczą banki, jest inkaso dokumentowe. W uproszczeniu polega ono na wykupie przez płatnika (importera) od banku dokumentów uprawniających do odbioru zamówionego towaru lub na zabezpieczeniu płatności za te dokumenty, poprzez m.in. akcept weksla trasowanego bądź wystawienie weksla własnego.
Jako przykład może posłużyć transakcja polegająca na wysyłce przez polskie przedsiębiorstwo (eksportera) odzieży do rosyjskiego kontrahenta (importera). W celu zabezpieczenia rozliczenia transakcji za pomocą inkasa polska firma, po wysłaniu towaru do Rosji, powinna złożyć w swoim banku zlecenie inkasa wraz z kompletem dokumentów handlowych, wśród których znajduje się dokument transportowy upoważniający kontrahenta  do odbioru towaru w Rosji.
W zleceniu inkasa eksporter wskazuje warunki, po spełnieniu których bank wyda dokumenty importerowi i dzięki którym będzie mógł on odebrać towar. Eksporter występujący w roli zleceniodawcy inkasa powinien przygotować odpowiednie dokumenty handlowe (np. fakturę, listę pakową, dokument transportowy, ubezpieczeniowy, świadectwo pochodzenia, specyfikacje, certyfikaty) lub dodatkowo dokumenty finansowe dla płatności z odroczonym terminem (np. weksel trasowany).
Następnie polski bank (bank eksportera) przesyła otrzymany komplet dokumentów do banku importera w Rosji pełniącego rolę inkasenta płatności. Po dokonaniu płatności lub jej zabezpieczeniu przez importera bank importera wydaje mu dokumenty. Kwota zainkasowana przed wydaniem dokumentów lub w terminie odroczonym wynikającym np. z zaakceptowanego weksla przesyłana jest do polskiego banku, który przekazuje ją eksporterowi.
Wszystko to pokazuje, że inkaso umożliwia monitorowanie przebiegu transakcji i daje wgląd w dokumenty przed odbiorem towaru. Eksporter nie traci zatem kontroli nad towarem do momentu otrzymania płatności lub jej zabezpieczenia. Należy jednak podkreślić, że inkaso nie stanowi zobowiązania banku do wypłaty środków beneficjentowi.
Banki pełnią w tym wypadku rolę pośredników i nie zagwarantują eksporterowi, że importer wykupi dokumenty lub odbierze towar. Dlatego inkaso dobrze sprawdza się w długofalowych relacjach handlowych.

Pewność zapłaty

W przeprowadzaniu bardziej ryzykownych transakcji warto skorzystać z możliwości, jakie daje akredytywa dokumentowa. Stanowi ona zobowiązanie banku, które zabezpiecza ryzyko po dwóch stronach transakcji. Eksporter ma pewność, że uzyska zapłatę za sprzedany towar lub usługę, jeśli spełni wszystkie warunki akredytywy, a importer – że kontrakt zostanie zrealizowany zgodnie z wymogami wskazanymi przez niego w zleceniu jej otwarcia.

Korzyści dla dwóch stron

Wspólną cechą akredytywy i inkasa jest zapłata za dokumenty, i na tym podobieństwo się kończy. Zleceniodawcą akredytywy jest importer. Bank otwierający akredytywę przejmuje zobowiązania finansowe importera wobec beneficjenta akredytywy (eksportera).
Zobowiązuje się on bowiem do wypłacenia pieniędzy eksporterowi w zamian za dostarczenie kompletu dokumentów reprezentujących towar. Na ich podstawie bank importera dokonuje oceny, czy eksporter wywiązał się ze swoich zobowiązań. Jeżeli tak, to w ustalonym terminie płatności (od razu po stwierdzeniu, że złożone dokumenty są zgodne z warunkami akredytywy lub w terminie odroczonym) przesyła pieniądze do banku eksportera, który przekazuje je na rachunek beneficjenta.
Co istotne, kontrola banku nie dotyczy towaru czy zapisów kontraktu, ale wyłącznie dokumentów przedstawionych przez eksportera w ramach akredytywy. Dlatego ważne jest, aby ich dobór był prawidłowy, uprzednio skonsultowany z bankiem. Dzięki temu importer ma możliwość zminimalizowania ryzyka jakościowego, transportowego czy nieterminowości dostaw.
Jeżeli ryzyko transakcji jest z jakichś względów podwyższone (np. wiąże się z niepewną  sytuacją banku kontrahenta lub kraju jego siedziby), eksporter ma możliwość dodatkowego zabezpieczenia transakcji przez  potwierdzenie akredytywy przez swój bank. Polega ono na podjęciu przez bank eksportera zobowiązania do zapłaty środków beneficjentowi niezależnie od zobowiązania banku importera.
W praktyce oznacza to, że eksportera rozliczy jego własny bank, bez względu na to czy bank otwierający przesłał zapłatę czy nie. Należy jednak pamiętać, że to importer jako inicjator akredytywy musi wskazać w zleceniu, że akredytywa ma być potwierdzona. Zaletą instrumentów stanowiących zobowiązanie banku eksportera jest możliwość łatwego i szybkiego spieniężenia zabezpieczonych wierzytelności np. przez zastosowanie dyskonta akredytywy.

Szeroka gama zabezpieczeń

Do szybko egzekwowalnych zobowiązań należy gwarancja bankowa, która zabezpiecza beneficjenta na wypadek niewykonania zobowiązania przez kontrahenta.
Przykładem zastosowania tego instrumentu w rozliczeniach międzynarodowych jest gwarancja terminowej zapłaty, w której zleceniodawcą jest importer, a beneficjentem eksporter. Jeśli np. importer nie uiści płatności w terminie, bank w roli gwaranta zobowiązany jest do bezwarunkowego i natychmiastowego wypłacenia pieniędzy eksporterowi, gdy spełni on warunki określone w gwarancji.
Są nimi najczęściej wyłącznie oświadczenie beneficjenta o niezapłaceniu należności przez kontrahenta i dodatkowo kopia niezapłaconej faktury. Gwarancja może zabezpieczać dowolne rodzaje roszczeń, również w handlu usługami, co daje kontrahentom znacznie szersze spektrum zabezpieczeń niż inkaso i akredytywa.
W ofercie banków można znaleźć gwarancje m.in. dobrego wykonania, przetargową, zwrotu zaliczki, terminowej zapłaty, zapłaty czynszu.

Rosnąca skala

Jak twierdzi Marta Bonder-Majewska, w ostatnim czasie wzrosła liczba zapytań klientów o możliwości zabezpieczania ryzyka transakcyjnego. Na popularność warunkowych form rozliczeń przekłada się zarówno niepewność gospodarcza, jak i rosnąca skala wymiany międzynarodowej.
Rosnąca dynamika wzrostu
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają rosnącą skalę wymiany międzynarodowej.
Wynika z nich, że w okresie od stycznia do sierpnia br. obroty handlu zagranicznego Polski znacząco wzrosły w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Eksport w cenach bieżących wzrósł o 13,6 proc. do kwoty  353,7 mld zł, a import o 13,4 proc. do 389,8 mld zł.
Największą dynamikę wzrostu obrotów wykazała wymiana towarowa z krajami z Europy Środkowo-Wschodniej, osiągając blisko 23 proc. w eksporcie i ponad 35 proc. w imporcie. Do głównych partnerów handlowych Polski należą m.in. Niemcy, Rosja, Republika Czeska, Wielka Brytania i Włochy.
Michał Wójcik, kieruje wydziałem  finansowania handlu w Banku Millennium
W obliczu trwających zawirowań na rynkach międzynarodowych instrumenty finansowania i zabezpieczania transakcji handlowych znajdują coraz szersze zastosowanie. Przedsiębiorstwa dostrzegają, że działalność eksportowa i importowa powoduje większe ryzyko niż w czasach globalnej prosperity i szukają sposobów jego ograniczania.
Wykorzystywanie akredytywy, gwarancji i inkasa  zabezpiecza w określonych przypadkach ryzyko związane z kontrahentem, m.in. odstąpienie od umowy, nieotrzymanie zapłaty, niewypłacalność.
Wspomniane produkty umożliwiają przerzucenie ryzyka braku płatności kontrahenta na bank zagraniczny. Choć ryzyko niewypłacalności banku jest w tym kontekście dużo mniejsze, to mając na względzie obecne uwarunkowania rynkowe, można wyeliminować również i to niebezpieczeństwo, przez potwierdzenie akredytywy eksportowej czy też udzielenie gwarancji bankowej na bazie regwarancji udzielanej przez obcy bank.
W przypadku akredytywy z odroczonym terminem płatności eksporter ma ponadto możliwość spieniężenia wystawianych przez siebie faktur, tzn. uzyskania finansowania bez konieczności ustanawiania jakichkolwiek zabezpieczeń i oceny zdolności kredytowej. Odbywa się to w drodze dyskonta zwanego forfaitingiem.
Nie bez znaczenia jest również to, że instrumenty zabezpieczające transakcję umożliwiają negocjowanie korzystniejszych warunków płatności i mimo że za te usługi trzeba zapłacić, to w ostatecznym rachunku są one wysoce opłacalne.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA