fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Europejski nakaz aresztowania: Przekazanie po uprawomocnieniu się wyroku

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Wobec osoby, która została wydana na proces na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, postanowienie o przekazaniu powinno zapaść niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku polskiego sądu
Tak stwierdził Sąd Najwyższy (sygnatura akt: I KZP 8/11).
Zwrócił on uwagę, że ustawodawca miał na względzie potrzebę podejmowania takich decyzji bez zwłoki, ale nie wprowadził konkretnych ram czasowych. W razie stosowania wobec skazanego tymczasowego aresztowania taką granicą jest rozmiar orzeczonej kary więzienia.
Nie można więc przyjąć, że stosowanie i wykonywanie ENA w trybie przewidzianym dla spraw niecierpiących zwłoki jest wystarczającą przesłanką uznania, że przepis regulujący przekazania ma lukę i trzeba ją uzupełnić terminem określonym w artykule o wykonaniu przekazania – uzasadniał SN.
Cała sprawa jest skomplikowana, a SN zajął się nią na skutek pytania prawnego jednego z sądów okręgowych. W październiku 2009 r. Sąd Okręgowy w Z. wydał europejski nakaz aresztowania poszukiwanego listem gończym Mariusza M., obywatela polskiego. Przebywał on we Włoszech i był oskarżony o 35 kradzieży z włamaniem. Rok później zatrzymano go we Włoszech i aresztowano. Pod koniec ubiegłego roku włoski sąd zdecydował o wydaniu M. Polsce. Postawił jednak warunek: po procesie i osądzeniu wróci on do Włoch, by odsiedzieć orzeczoną w Polsce karę.
3 stycznia 2011 r. przewieziono Mariusza M. do Warszawy. Miesiąc później zapadł wyrok. Skazano go na dwa lata więzienia, a miesiąc później polski sąd postanowił przekazać go do Włoch w celu wykonania orzeczonej kary.
Do faktycznego przekazania jednak nie doszło, a mężczyzna cały czas przebywał w areszcie, który stale mu przedłużano. Ostatnie z postanowień o przedłużeniu aresztu M. zaskarżył. Wystąpił o jego uchylenie i zapewnił, że jest gotów niezwłocznie udać się do Włoch, aby odbyć tam karę. Sąd okręgowy, do którego zażalenie trafiło, nabrał wątpliwości, jak traktować pojęcie „przekazanie" użyte w przepisach procedury karnej poświęconej europejskiemu nakazowi aresztowania i jakie są konsekwencje niedotrzymania tych terminów.
Chodzi o dwa przepisy kodeksu postępowania karnego: art. 607j i 607n. Pierwszy dotyczy przekazania z zastrzeżeniem wykonania kar pozbawienia wolności w państwie wykonania nakazu. Drugi – terminu wykonania orzeczenia o przekazaniu. W tym przepisie pojawia się maksymalny czas – dziesięć dni – w którym po uprawomocnieniu się postanowienia o przekazaniu skazany powinien zostać faktycznie przekazany.
Sąd Okręgowy  zauważył, że wprawdzie art. 607j k.p.k. nie mówi o terminach gwarancyjnych do przekazania skazanego, ale wobec tego, że ENA stosuje się w trybie przewidzianym dla spraw niecierpiących zwłoki, uprawnione jest twierdzenie, że w takiej sytuacji ma odpowiednio zastosowanie art. 607n k.p.k., który taki termin zakreśla.
Sąd Najwyższy wprawdzie odmówił podjęcia uchwały, ale sprawę rozstrzygnął. – W stosunku do osoby, która została wydana przez państwo wykonania ENA jedynie na proces, postanowienie o przekazaniu powinno zapaść niezwłocznie po uprawomocnieniu się wyroku polskiego sądu – uznał SN.
Więcej w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA