fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Bez umowy z uczelnią student nie musi płacić

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Szkoły wyższe zmieniają zdanie w sprawie obowiązku zawierania umów. Będą je podpisywać także z osobami studiującymi dziennie. Brak kontraktu pozbawiłby je przychodów np. z tytułu powtarzania zajęć
Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, w liście do rektorów wskazuje, że umowa określająca warunki odpłatności za usługi edukacyjne jest zobowiązaniem studenta do ponoszenia opłat, np. za powtarzanie roku, przedmiotu, przekroczenie limitu punktów ECTS. Jej niezawarcie oznacza zaniechanie ich pobierania. Dlatego uczelnie powinny je podpisywać ze wszystkimi studentami studiów stacjonarnych w jak najkrótszym terminie od rozpoczęcia nauki.
Taką interpretację podziela prof. Marek Wierzbowski z UW. – Regulamin studiów czy zarządzenie rektora, bez zawarcia odpowiedniej umowy, nie może być samodzielnie podstawą domagania się wnoszenia opłat – mówi. – Student, który nie podpisał umowy, a uiści opłatę, np. pod presją braku zgody na powtarzanie zajęć, będzie mógł w sądzie domagać się jej zwrotu. Nie zgadza się z tym Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich zrzeszająca prawie 115 uczelni. Według KRASP, a także prof. Huberta Izdebskiego z UW student powinien podpisać umowę dopiero, gdy stanie przed koniecznością wniesienia opłaty za konkretną usługę edukacyjną.
Profesor Katarzyna Chałasińska-Macukow, przewodnicząca KRASP, uważa, że wcześniej może zawrzeć tzw. umowę ramową określającą ogólne warunki odpłatności, bez podawania wysokości opłat. Te byłyby określone dopiero w umowie szczegółowej, obligatoryjnej dla tych, którzy stanęliby przed koniecznością ich wniesienia. – Ostateczna decyzja dotycząca obowiązku podpisywania umów ze wszystkimi studentami pierwszego roku powinna zapaść w dialogu między rektorami a samorządami studentów ich uczelni – mówi prof. Chałasińska-Macukow. Wydaje się jednak, że minister Kudrycka, prof. Wierzbowski i Parlament Studentów RP przekonały część uczelni do zmiany stanowiska. – Zgłasza się do nas coraz więcej szkół z prośbą o przedstawienie idealnego wzorca umowy – mówi Dominika Kita, przewodnicząca PSRP. Zawarcie umów ze studentami studiów stacjonarnych rozważają m.in. Szkoła Główna Handlowa, Uniwersytet Jagielloński i Politechnika Łódzka. Profesor Jerzy Woźnicki, przewodniczący Fundacji Rektorów Polskich, uważa, że podpiszą one umowy tylko ze studentami, którzy wyrażą taką chęć. Jego zdaniem nie mają obowiązku zawierania jej ze wszystkimi. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki j.ojczyk@rp.pl

Nie każda nauka za darmo

Zgodnie z prawem o szkolnictwie wyższym od 1 stycznia 2012 r. uczelnia może pobierać opłaty m.in. za:   Czytaj też: Rektor zdecyduje, czy uczelnia podpisze umowę ze studentem Studenci podtrzymują stanowisko w sprawie umów z uczelniami Przewodnicząca KRASP: dajmy studentom gwarancje nie mnożąc biurokracji   Zobacz więcej: » Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Edukacja, oświata, wychowanie
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA