fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

PE przyjął dyrektywę w sprawie zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci oraz pornografii dziecięcej

www.sxc.hu
Za samo oglądanie zdjęć lub filmów pornograficznych w internecie, w których udział biorą dzieci, grozić będzie kara 1 roku więzienia - przewiduje dyrektywa, którą przyjął dziś Parlament Europejski
Chodzi o dyrektywę w sprawie zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci oraz pornografii dziecięcej. Specjaliści alarmują, że w Europie nawet 10 do 20% dzieci mogło paść ofiarami wykorzystywania seksualnego.
Dyrektywa ma zostać formalnie zaakceptowana przez Radę Ministrów UE jeszcze przed końcem roku. Państwa członkowskie będą miały dwa lata na włączenie nowych przepisów do prawa krajowego.

Pornografia dziecięca ma zniknąć z sieci

Nowe przepisy nałożą  na kraje UE obowiązek jak najszybszego usuwania stron internetowych zawierających i rozpowszechniających pornografię dziecięcą. Będą one także zobowiązane dołożyć wszelkich starań przy współpracy z krajami spoza Unii w celu  usunięcia tych stron.
Jeśli szybkie usunięcie stron z pornografią dziecięcą nie będzie możliwe, państwa członkowskie mają podejmować działania w celu zablokowania tych stron na swoim terytorium. Jednak będą mogły to robić w oparciu o przejrzyste procedury i muszą dostarczać internautom odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa.

Będą szukać pedofilów wszelkimi sposobami

Będą też nowe wymogi w zakresie zapobiegania przestępstwom, ścigania sprawców i ochrony ofiar.
-  Osobom odpowiedzialnym za prowadzenie dochodzeń w sprawie tego typu przestępstw i za ich ściganie należy udostępnić skuteczne narzędzia dochodzeniowe. Mogą one obejmować operacje pod przykryciem, kontrolę komunikacji, niejawną inwigilację, w tym elektroniczną, monitorowanie rachunków bankowych lub inne metody dochodzenia finansowego (...) W stosownych przypadkach i zgodnie z prawem krajowym takie narzędzia powinny także obejmować możliwość posługiwania się przez organy ścigania fikcyjną tożsamością w internecie - czytamy w treści dokumentu.

Uważaj, kogo uwodzisz w sieci

Dyrektywa określa kary minimalne za około 20 przestępstw - to znacznie więcej niż dotychczas przewidywano w prawodawstwie unijnym. Parlamentarzyści chcą zaostrzenia kar za wykorzystywanie seksualne dzieci na terenie całej Unii, przede wszystkim wobec nadużyć popełnionych przez osoby zaufania publicznego, autorytety i osoby, mające wpływ na dziecko (jak członkowie rodziny, opiekunowie czy nauczyciele), a także w sytuacji wykorzystywania dzieci, znajdujących się w grupie ryzyka (jak dzieci niepełnosprawne fizycznie lub umysłowo, znajdujące się pod wpływem narkotyków lub alkoholu).
- Sama niepełnosprawność nie oznacza automatycznie niemożności wyrażenia zgody na kontakty seksualne. Należy jednak kryminalizować wykorzystywanie takiej niepełnosprawności w celu podjęcia czynności seksualnych z udziałem dziecka - podkreślają twórcy dyrektywy.
Zgodnie z nowymi przepisami zmuszanie dziecka do aktów seksualnych i prostytucji zagrożone będzie karą przynajmniej 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei osoby zajmujące się produkcją pornografii dziecięcej mogą liczyć się z karą trzech lat pozbawienia wolności. Za oglądanie treści pornograficznych, w których udział biorą dzieci w internecie grozić będzie kara 1 roku więzienia.
Uwodzenie dzieci przez internet oraz dziecięca turystyka seksualna także staną się przestępstwami kryminalnymi. Niezależnie od tego, czy obywatel UE dopuści się ich na terenie Unii czy poza jej granicami.

Pedofil nie będzie pracować z dziećmi

Zgodnie z nową dyrektywą, na osobę, która została skazana za przestępstwa na tle seksualnym można będzie nałożyć czasowy lub stały zakaz wykonywania działalności zawodowej, związanej z bezpośrednimi i regularnymi kontaktami z dziećmi.
Pracodawcy podczas rekrutowania pracowników będą mieli prawo wymagać informacji o wyrokach skazujących związanych z przestępstwami na tle seksualnym. Tym samym kraje członkowskie powinny mieć możliwość podjęcia niezbędnych środków, takich jak np. umieszczenie sprawców w rejestrze karnym przestępców seksualnych.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA