fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Fundusz alimentacyjny: mogą się liczyć dochody sprzed ślubu

Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Dochody drugiego męża uzyskane jeszcze przed ślubem mogą wpływać na to, czy dziecko żony dostanie świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego
W marcu 2011 r. zawarłem związek małżeński. Moja  żona ma z poprzedniego małżeństwa syna, na którego pobiera  świadczenie alimentacyjne. Przy okazji składania wniosku na okres rozliczeniowy 2011/2012, dowiedziała się w MOPS, że skoro w trakcie trwania okresu rozliczeniowego 2010/2011 zawarła związek małżeński, to musi dostarczyć zaświadczenie o wysokości moich dochodów za 2009 rok. Po przeliczeniu naszych wspólnych dochodów zostanie wydana decyzja, czy świadczenie alimentacyjne jej się należy i czy nie będzie musiała zwrócić pobranych świadczeń za okres od naszego ślubu do chwili obecnej.
W roku 2009  nie znałem jeszcze nawet mojej obecnej żony.  Jak w takim razie wysokość moich dochodów w 2009 r. ma wpływać na dochody całej naszej rodziny, powstałej w marcu 2011 roku?
Dodam, że w chwili zawierania małżeństwa byłem bez pracy. Obecnie mam umowę na czas określony do końca września 2011 i dostaję najniższą pensję krajową. W 2009 pracowałem w Niemczech. Mój niemiecki pracodawca wymagał, żebym zgłosił własną działalność gospodarczą. Działalność ta trwała od maja 2008 r. do grudnia 2010 r. z tym, że w 2010 r. pracowałem część stycznia i lutego, a potem nie było już pracy. W czerwcu 2010 działalność zawiesiłem, a w grudniu ostatecznie zakończyłem.
Jeżeli teraz MOPS weźmie pod uwagę moje zarobki za 2009 r., to na pewno dochody rodziny przewyższą wymagany próg i żona będzie musiała zwrócić pobrane  alimenty, na co nie mamy środków.  Czy MOPS ma prawo żądać takich zaświadczeń, skoro rodziną jesteśmy dopiero od marca tego roku? Czy nie powinni brać pod uwagę dochodów, które miałem w chwili zawarcia związku i obecnie ? Czy nie powinno tu wystarczyć oświadczenie o uzyskaniu dochodu po 31 grudnia 2010 r.? – pyta czytelnik
Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (dalej FA) to rodzaj zasiłku z budżetu państwa przyznawanego na dzieci, które mają zasądzone od rodzica alimenty, ale nie można ich wyegzekwować, nawet przy pomocy komornika.  Urzędnicy gminni rozpatrujący wnioski o świadczenia z FA mają obowiązek kierować się przepisami  ustawy  z  7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (dalej ustawa o pomocy) i rozporządzeń do niej.
Prawo do świadczeń z FA  jest ustalane na rok. To tzw. okres  świadczeniowy, który trwa  od  1 października do 30 września następnego roku.  Jednym z warunków uzyskania pieniędzy (maks. 500 zł miesięcznie)  są niskie dochody rodziny. W przeliczeniu na osobę w rodzinie nie mogą one przekraczać  725 zł miesięcznie.
Co kryje się pod pojęciem „dochód rodziny”?  Ustawa o pomocy odsyła w tym względzie do innej ustawy - o świadczeniach rodzinnych.  Zgodnie z definicją w art. 3 pkt  2 tej ustawy  dochód  rodziny  to przeciętny miesięczny dochód członków rodziny uzyskany w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy. Zatem świadczenie z FA  na okres od  1 października 2011 do 30 września 2012 będzie  przysługiwało, jeśli w 2010 r. dochód na osobę w rodzinie nie był wyższy niż 725 zł.  Z kolei prawo do świadczenia na okres  od  2010/2011 zależne było od wysokości dochodów rodziny w 2009 r. Pamiętać trzeba, że za rodzinę ustawa o pomocy uważa nie tylko uprawnione do świadczenia dziecko i wychowującego je rodzica, ale także m.in. kolejnego  małżonka rodzica (art. 2 pkt 12).
Można więc powiedzieć, że jeśli drugi mąż matki jeszcze na długo przed ślubem miał nieźle płatną pracę, to fakt ten może pozbawić dziecko jego żony prawa do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego.
Ale najważniejsza dla czytelnika  informacja jest taka, że ustalając prawo do świadczeń z FA urzędnicy muszą brać pod uwagę nie tylko  dochody z  roku kalendarzowego poprzedzającego okres świadczeniowy, ale również późniejsze  zdarzenia, które mogą mieć wpływ na  sytuację materialną rodziny. Wśród takich zdarzeń ustawa o pomocy wymienia utratę lub uzyskanie dochodu.
Utrata dochodu  może być spowodowana m.in. utratą pracy, również pracy wykonywanej w ramach działalności gospodarczej. W takim przypadku  na wniosek osoby uprawnionej prawo do świadczenia  ustala się na podstawie dochodu rodziny pomniejszonego o przeciętną miesięczną kwotę utraconego dochodu.
Dokładny sposób postępowania określa rozporządzenie z  7 lipca 2010 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania, sposobu ustalania dochodu oraz wzorów wniosku, zaświadczeń i oświadczeń o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Zgodnie z nim prawo do świadczeń ustala się od pierwszego pełnego miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła utrata dochodu, nie wcześniej jednak niż od miesiąca złożenia wniosku. Do wniosku o ustalenie na nowo prawa do świadczeń należy dołączyć dokument potwierdzający utratę dochodu (np. świadectwo pracy, zaświadczenie o wyrejestrowaniu działalności gospodarczej) oraz jego wysokość   (zaświadczenia z urzędu skarbowego albo oświadczenie o wysokości dochodów złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań).
Jeśli natomiast dochody rodziny wzrosły w trakcie okresu świadczeniowego, to prawo do świadczeń  ustala się na podstawie dochodu powiększonego o uzyskany, o ile dochód ten jest wciąż uzyskiwany w dniu ustalania prawa do świadczeń.
Przekładając przepisy na konkretną sytuację czytelnika można powiedzieć tak:  pieniądze zarobione przez czytelnika w 2009 r. nie zostałyby wliczone do dochodu rodziny, który był podstawą ustalenia prawa do świadczeń z FA  na okres 2010/2011. Pod uwagę zostałyby natomiast wzięte zarobki z nowej pracy, nawet jeśli jest to praca czasowa.
Urząd musi jednak wiedzieć o każdej zmianie  - obowiązek taki wynika z art. 19 ustawy o pomocy. Żona powinna była  niezwłocznie po ślubie powiadomić organ wypłacający świadczenie o  zmianach w liczbie członków rodziny, o utracie dochodu przez nowego członka rodziny, a później również o podjęciu nowej pracy. Urzędnicy  sprawdziliby wówczas, czy mimo takich zmian rodzina nadal spełnia warunki do otrzymywania świadczeń albo czy nie powinny one ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu.
To wszystko  urzędnicy sprawdzą dopiero teraz.  Jeśli z ich wyliczeń wyniknie, że zmiany w rodzinie spowodowały utratę prawa do świadczeń w całości lub części, to  żona będzie musiała oddać nienależnie pobrane kwoty wraz z odsetkami.  Zgodnie z art. 23 ust. 5 ustawy o pomocy pieniądze  mogą być potrącone z bieżąco wypłacanych świadczeń, jeśli prawo do nich będzie przysługiwało.
Żona może też starać się o umorzenie w całości lub w części nienależnie pobranych świadczeń, odroczenie terminu ich płatności albo rozłożenie na raty, jeżeli zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności dotyczące sytuacji rodziny.
Zobacz serwisy:
Nasz poradnik:
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA