Film

Dwa dni z izraelskim kinem

Do końca Warszawskiego Festiwalu Filmowego pozostały już tylko trzy dni, warto więc spędzić weekend w kinie, aby obejrzeć świetne filmy, zwłaszcza z Izraela.
W tamtejszym kinie pojawiła się fala bardzo obiecujących twórców. Należy do nich m.in. Joseph Cedar, który na ostatnim festiwalu w Berlinie otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię „Beaufort”. W Warszawie można zobaczyć ten film w sekcji „Odkrycia – wizje współczesnego świata”.
Fabuła rozgrywa się w 2000 roku w Libanie. Niedaleko Beaufort – dawnej twierdzy krzyżowców – znajduje się baza izraelskich wojsk o tej samej nazwie. Obóz jest pod nieustannym ostrzałem, żołnierze czekają na ewakuację. Film Cedara pokazuje, jaką cenę płaci młode pokolenie Izraelczyków za zaangażowanie w wojnę. Zupełnie inne kino proponuje Eran Korilin w „Wizycie orkiestry” („Konkurs warszawski”). To pełna ciepłego humoru, wzruszająca opowieść o wizycie w Izraelu egipskiej orkiestry policyjnej, która na skutek pomyłki – zamiast dotrzeć do arabskiego centrum kulturalnego – trafia do prowincjonalnego miasteczka.
Zaskakująca wizyta Egipcjan wyrywa mieszkańców małego miasta z rutyny codzienności, ale jest także wyzwaniem dla lokalnej orkiestry, której członkowie muszą się odnaleźć w obcej im rzeczywistości. Eran Korilin w zabawny sposób pokazuje, że mimo mentalnych i obyczajowych różnic zbliżenie ludzi odmiennych kultur jest jednak możliwe.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL