Firma

Perfumy były prawdziwe i miały ochronę

Z punktu widzenia własności przemysłowej już sam import towaru oznacza wprowadzenie do obrotu, ze wszelkimi konsekwencjami ochrony znaków towarowych
To wniosek z piątkowego wyroku warszawskiego Sądu Apelacyjnego.
Wprowadzenie do obrotu to ważne pojęcie, ale niezdefiniowane wprawie własności przemysłowej. Zgodnie z jego art. 296 ust. 1 i 3 osoba, której prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone, może żądać zaniechania naruszania i usunięcia jego skutków oraz wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a także naprawienia szkody i ogłoszenia w prasie stosownego oświadczenia. Z roszczeniami tymi (ust. 3) można wystąpić również przeciwko osobie, która tylko wprowadza do obrotu oznaczone już znakiem towary, jeżeli nie pochodzą one od uprawnionego. O tę ostatnią sytuację chodzi w tej sprawie. Znana firma perfumeryjna Zino Davidoff SA -Szwajcaria, i Lancaster Group GmbH -Niemcy, jej licencjonowany dystrybutor, pozwały średniej wielkości polską firmę handlową o zakazanie jej obracania kosmetykami marki Davidoff. Spór powstał 19 października 2005 r., gdy celnicy z Okęcia nabrali podejrzeń, czy przesyłka zawierająca 108 flakoników perfum jest autentyczna. Postępowanie wykazało, że tak, ale że naklejki były zmieniane. Zagraniczne firmy zarzuciły, że sprowadziła je z USA nieuprawniona firma. Zdaniem pełnomocnika pozwanej adw. Macieja Gładysza import nie oznacza jeszcze wprowadzenia do obrotu. W konsekwencji nie można tu zastosować rygorów prawa własności przemysłowej. W argumentacji posiłkował się orzecznictwem SN dotyczącym art. 305 o ściganiu obrotu podróbkami. Dla adw. Anety Pankowskiej, pełnomocnika powodów, import był pierwszym etapem wprowadzenia do obrotu. Przemawiały też za tym (na co wskazywał sąd I instancji) znaczna wielkość przesyłki oraz przedmiot działalności pozwanego -sprzedaż kosmetyków.
Sąd apelacyjny utrzymał nałożone na importera zakazy. - Import jest wstępnym etapem obrotu - powiedziała sędzia Katarzyna Polańska-Farion. - Ustawa nie definiuje "wprowadzenia do obrotu", należy więc przyjąć jego szerszy zakres, ten z art. 155 o tzw. wygaśnięciu prawa do znaku: gdy towar został uprzednio wprowadzony do obrotu na terytorium RP (bądź Europejski Obszar Gospodarczy) przez uprawnionego lub za jego zgodą. Wyrok jest prawomocny, ale służy skarga kasacyjna (sygn. IACa860/06).
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL