Sędziowie i sądy

Wirtualny sąd najdalej za trzy lata

W czasie zainscenizowanej we wrocławskim sądzie rozprawy wyświetlono film i pokazano zdjęcia, stanowiące dowody w sprawie
Nieznane
Internetowa wokanda, dostęp on-line do akt sprawy dla wszystkich stron postępowania, przesłuchania w formie wideokonferencji, zastępowanie papierowych dokumentów elektronicznymi - tak niebawem ma wyglądać rozprawa w polskim sądzie.
W sobotę we Wrocławiu w formie zainscenizowanej rozprawy zaprezentowano przebieg procesu karnego z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik informatycznych. W czasie rozprawy wyświetlono film i pokazano zdjęcia, stanowiące dowody w sprawie. Dzięki wideokonferencji przesłuchano świadka, a w formie telekonferencji łączono się z tłumaczem przebywającym zagranicą. Na ścianie w sali na bieżąco wyświetlano sporządzany protokół.
Inscenizacja była jednym z punktów międzynarodowego seminarium dotyczącego unijnego projektu "Secur E-Justice". Udział w niej wzięli przedstawiciele ministerstw sprawiedliwości Grecji, Wielkiej Brytanii i Włoch. - Polski wymiar sprawiedliwości zastaliśmy bardzo zaniedbany, a chcemy zostawić zinformatyzowany - zapowiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który obserwował inscenizację we wrocławskim sądzie. - Moja wizyta to dowód, że sprawę informatyzacji polskiego sądownictwa traktujemy priorytetowo. Ziobro przypomniał, że wszystkie sale sądowe w Polsce wyposażone są w zestawy komputerowe do szybkiego protokołowania rozpraw. W przyszłym miesiącu ma się zakończyć faza wyposażania sądów w systemy do prowadzenia wideokonferencji.
Informatyczna rozprawa to tylko jeden segment projektu, nad którym pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Inny to zarządzanie informatyczne sądami i sprawami, a więc m.in. elektroniczna wokanda, kalendarz biegłego, konwojów, repertoria itp. - Zaczynamy również prace nad usprawnieniem i potanieniem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, czyli elektronicznym przesyłaniem aktów oskarżenia, składaniem tą drogą pozwów -poinformował wiceminister Andrzej Kryże. Punktem docelowym na tej drodze ma być wprowadzenie akt elektronicznych zamiast papierowych. Informatyzacja wymiaru sprawiedliwości ma być częściowo sfinansowana ze środków UE. W ministerstwie kończą się prace nad wnioskiem o dotację w wysokości 50 mln euro. Informatyzacja polskiego sądownictwa rozpoczęła się w 2001 r. Rozwiązania odwołują się do europejskiego systemu e-Court. - W ostatnim czasie można zaobserwować ogromne przyspieszenie działań -mówi sędzia Dariusz Sielicki, ministerialny ekspert ds. zastosowania nowoczesnych technologii w wymiarze sprawiedliwości, jeden z twórców projektu informatyzacji. Odpowiedzialny za projekt prof. Jacek Gołaczyński, wiceprezes wrocławskiego Sądu Okręgowego i kierownik Centrum Badań Problemów Prawnych Komunikacji Elektronicznej, uważa dwu-, trzyletni termin za realny. -Najtrudniejsze i najkosztowniejsze elementy budowy systemu mamy już za sobą -twierdzi. Wrocławskie sądy to swoisty poligon doświadczalny. W wydziałach gospodarczych strony postępowania mają dostęp on-line do rejestrów sądowych, wkrótce będzie możliwe przeglądanie przez Internet ksiąg wieczystych i repertoriów. W Sądzie Okręgowym działają już elektroniczne wokandy. - Najdalej za rok wprowadzimy elektroniczny obieg dokumentów -zapowiada prof. Gołaczyński. -Powstanie w ten sposób swoisty informatyczny moduł, który będzie można zastosować w każdym wydziale sądu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL