fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Opłata adiacencka dla gminy po podziale nieruchomości

www.sxc.hu, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Dzieląc grunt na działki, musimy się liczyć z opłatą adiacencką
[b]Zamierzamy podzielić należącą do nas nieruchomość na działki budowlane. W rachubę wchodzi również, jako korzystniejszy, równoczesny podział także gruntu naszych sąsiadów. Czy oprócz kosztów podziału czekają nas jeszcze inne opłaty i w jakiej wysokości?[/b] – pyta czytelnik.
Gmina może zażądać tzw. opłaty adiacenckiej od przyrostu wartości gruntu wynikającego z podziału. Grunt jest z reguły wart znacznie więcej, gdy jest podzielony na działki budowlane, niż gdy stanowi całość.
Opłata zasila budżet gminy. O jej wprowadzeniu decyduje rada gminy w stosownej uchwale, co jest fakultatywne, tj. gmina może ją nałożyć, ale nie musi. Jeśli przed dokonaniem podziału takiej uchwały nie było, opłata adiacencka nie wchodzi w rachubę.
Jest ona, oczywiście, niezależna od kosztów podziału, które obciążają właściciela dzielonego gruntu. Opłatę adiacencką od przyrostu wartości wskutek podziału nieruchomości unormowano w art. 98a [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=357084]ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[/link] (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 102, poz. 651).
[srodtytul]Nie więcej niż 30 proc. [/srodtytul]
W uchwale wprowadzającej opłatę adiacencką rada ustala także stawkę procentową tej opłaty, tj. procent przyrostu wartości należny gminie. Nie może on przekraczać 30 proc. różnicy wartości (przed podziałem i po nim).
Opłatę adiacencką ustala wójt (burmistrz, prezydent miasta) w decyzji. Właściciel może się jej spodziewać do trzech lat po podziale, a dokładniej – po dniu, w którym decyzja gminy o zatwierdzeniu podziału nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Jeśli w tym czasie działki zmieniły właściciela, obowiązek wniesienia opłaty adiacenckiej ciąży na tym, kto był nim we wskazanym dniu, czyli na pierwotnym właścicielu. Wartość danej nieruchomości przed podziałem i po ustala do celów tej opłaty rzeczoznawca majątkowy. Podstawą są ceny obowiązujące w dniu wydania decyzji.
Do jej ustalenia przyjmuje się wartość nieruchomości z pominięciem działek wydzielonych pod drogi publiczne lub na poszerzenie istniejących dróg publicznych. Działki te automatycznie (za odszkodowaniem) przechodzą na własność – w zależności od ich rodzaju – gminy, powiatu itd. Jednakże drogi powstałe w związku z podziałem mogą mieć status dróg prywatnych i tak jest co raz częściej.
[b]Decyzję ustalającą opłatę adiacencką można zakwestionować, wnosząc odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego.[/b] Jego przyczyną może także być zawyżona wycena nieruchomości po podziale.
[srodtytul]Zapłata w ratach [/srodtytul]
Na wniosek właściciela nieruchomości opłata adiacencka może być rozłożona na dziesięć rocznych oprocentowanych rat. Stopa procentowa jest równa stopie redyskonta weksli stosowanej przez NBP (obecnie 3,75 proc. w stosunku rocznym).
Warunki rozłożenia na raty muszą być określone w decyzji o jej ustaleniu. Obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej powstaje po upływie 14 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna. W wypadku rozłożenia na raty ten termin dotyczy pierwszej raty. Co istotne, rozłożenie na raty może nastąpić pod warunkiem zabezpieczenia spłaty tej należności. Przepisy nie normują w tym wypadku sposobu zabezpieczenia. W praktyce może nim być przede wszystkim hipoteka na nieruchomości. W razie opóźnienia we wpłatach pobiera się odsetki za zwłokę w wysokości tzw. odsetek ustawowych (obecnie 13 proc. w stosunku rocznym). Niezależnie od tego będzie dopuszczalna waloryzacja opłaty, jeżeli między ustaleniem jej w decyzji a wpłatą z powodu inflacji nastąpiło obniżenie jej realnej wartości. Chodzi o sytuację, gdy ma być wniesiona jednorazowo.
[ramka][srodtytul]Scalenie i podział także z opłatą[/srodtytul]
[b]Odrębnie w art. 107[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=357084] ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[/link] unormowano kwestię opłaty adiacenckiej w związku procedurą scalania i podziału nieruchomości.[/b] Jednakże istota tej opłaty jest taka sama, jak opłaty adiacenckiej, gdy podział dotyczy jednej nieruchomości. Chodzi o zapewnienie gminie „udziału” w przyroście wartości nieruchomości wynikającym z tej procedury. Jednakże maksymalna stawka opłaty jest wyższa niż w wypadku podziału jednej nieruchomości – wynosi ona do 50 proc. Terminy i sposób jej wnoszenia są kwestią ugody między uczestnikami postępowania a wójtem (burmistrzem czy prezydentem). Jeśli do ugody nie dojdzie, kwestie te rozstrzyga rada gminy już podczas podejmowania uchwały o scalaniu i podziale nieruchomości. [b]Szczegółowe zasady i tryb ustalania opłat adiacenckich i rozliczania kosztów określa [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=177752]rozporządzenie Rady Ministrów z 4 maja 2005 r. w sprawie scalania i podziału nieruchomości[/link] (DzU nr 86, poz. 736)[/b].[/ramka]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA