fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Awaria Słońca

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Krzysztof Kowalski
Takiego zjawiska astronomowie nie obserwowali od 1913 roku: Słońce zapadło w letarg. Czy ten niewytłumaczalny (przynajmniej na razie) odpoczynek jest przyczyną dynamicznych zjawisk pogodowych, jakie mają miejsce w ostatnich miesiącach, ostrej zimy na półkuli północnej i wyjątkowo upalnego lata na półkuli południowej? Wśród badaczy nie ma jednomyślności w tym względzie
W ciągu minionych dwóch lat Słońce wykazywało niepokojący spokój. Naukowcy snują domysły o przyczynach pozostawania naszej gwiazdy w tak „głębokim minimum” i o tym, czy ten letarg ma bezpośrednie konsekwencje dla Ziemi.
Okresy odpoczynku Słońca są dobrze znane astrofizykom, następują w cyklach jedenastoletnich. — Słońce sprawia wówczas wrażenie wyciszonego, ale po okresie spokoju erupcje na jego powierzchni pojawiają się znowu, wyrzuca ono wtedy w przestrzeń gigantyczną ilość materii — przypomina prof. Jean-Loup Bertaux z Uniwersytetu Bordeaux.
Ale tym razem „sen” jest dziwnie głęboki, przez blisko 300 dni na naszej gwieździe nie widać nawet tzw. czarnych plam — sygnału zbliżającej się wzmożonej aktywności. Takiej „słonecznej plaży„ naukowcy nie obserwowali od prawie stu lat.
Jesienią 2009 roku eksperci NASA zaobserwowali kilka słonecznych wybuchów, ale był to fałszywy alarm, Słońce nie wyszło z zapaści. — Jesteśmy prawie pewni, że następne maksimum aktywności słonecznej będzie znacząco słabsze od poprzedniego — uważa prof. Bertaux.
Opinia ta szczególnie odpowiada tym klimatologom, którzy uważają, że zimowe ekscesy w Europie, Chinach, na Bliskim Wschodzie czy w Ameryce Południowej zwiastują nadejście „mini okresu lodowcowego”.
- Słońce miało podobne bardzo przedłużone minimum aktywności między 1912 i 1913 rokiem — wyjaśnia prof. Guillaume Aulanier z paryskiego Laboratorium Badań Kosmicznych. — Cofając się jeszcze w czasie, podobne zjawisko miało miejsce w czasie panowania Ludwika XIV, trwało wówczas ponad 70 lat (1645 — 1717). Cykl ten znany jest astronomom pod nazwą Minimum Maundera a szerokiej publiczności jako mała epoka lodowcowa — było wtedy nadzwyczaj zimno w Europie i Ameryce Północnej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA