Sylwetki

To jeszcze nie czas wielkich fuzji

Sergio Ermotti od 2007 r. jest wiceprezesem UniCredit (fot. ridotta)
Rzeczpospolita
Sergio Ermotti, wiceprezes UniCredit: na wielkie fuzje w bankowości jeszcze musimy poczekać
[b]Rz: Kiedy Pekao (należący do UniCredit – red.) zacznie aktywnie udzielać polskim firmom kredytów?[/b]
Sergio Ermotti: Będziemy dawać więcej kredytów, jeśli firmy będą się o nie starać. Jesteśmy na to gotowi. Nie możemy zmuszać klientów do zapożyczania się. Mimo pewnej stabilizacji i poprawy w gospodarce, wielkie firmy nadal ograniczają lub wstrzymują się z inwestycjami. Popyt na długoterminowe finansowanie projektów inwestycyjnych jest naprawdę niewielki, a firmy interesują się głównie krótkoterminowym finansowaniem. [b]Kiedy popyt na kredyty inwestycyjne się pojawi?[/b]
Wtedy, gdy przedsiębiorcy będą bardziej pewni stabilizacji w gospodarce. [b]Liczy pan, że stanie się to w przyszłym roku? [/b] Jestem bardzo ostrożny, jeśli chodzi o 2010 r. Wyniki niektórych firm się poprawiają, prognozy i dane makroekonomiczne są lepsze, a gospodarki Chin, Indii czy Brazylii wyglądają naprawdę dobrze. Nie wiadomo, jak będzie w Europie. Nie sądzę, żeby konsumpcja mogła być głównym motorem gospodarki w pierwszej połowie 2010 r. [b]Nie jest pan optymistą?[/b] Nie chodzi tu o optymizm czy pesymizm, należy patrzeć na sytuację realistycznie. Wiele strukturalnych problemów jeszcze nie zostało uporządkowanych. Jeśli za szybko wrócimy do normalności, to te strukturalne problemy w ogóle nie zostaną rozwiązane. Wtedy jedynie kwestią czasu będzie, kiedy znów pojawią się problemy. [b]Czy teraz opłaca się kupować banki w Europie, czy warto jedynie inwestować w Chinach?[/b] Chiny to ogromny rynek bankowy. Instytucja, która się tam pojawia na dzień dobry, jest tylko taką małą Myszką Miki. Nowym instytucjom jest bardzo ciężko zdobyć widoczny udział w chińskim rynku. Natomiast w Europie możemy liczyć na to, że jej wschodnia część będzie się ciągle wzmacniała, a wzrost PKB będzie tu wyższy niż w Europie Zachodniej. Szybciej będzie rozwijała się także sama bankowość. [b]Czyli Europa jest lepsza... [/b] Mówiąc o przejmowaniu banków, trzeba wziąć pod uwagę, że wiele osób ze względu na kryzys i jego konsekwencje uważa, że banki powinny być mniejsze, działać przede wszystkim na lokalnych rynkach. Realia ekonomiczne są zupełnie inne. Cała gospodarka zmierza do globalizacji, nawet małe firmy działają za granicą. Jak lokalny bank będzie w stanie obsługiwać międzynarodowe korporacje? Biznes nie jest lokalny, tylko międzynarodowy. A banki muszą być elastyczne i muszą być przy kliencie, gdziekolwiek on jest, niezależnie od regionu i kraju. A żeby móc zaoferować klientowi odpowiedni produkt, trzeba być na rynku i doskonale go rozumieć – tu koło się zamyka. [b]Czy możliwe jest w przyszłym roku w europejskiej bankowości połączenie na skalę fuzji UniCredit i niemieckiego HVB?[/b] Raczej nie. Nie ma teraz przyzwolenia na takie fuzje nadzorców ani polityków. [b]W takim razie kiedy?[/b] Może za pięć lat. Wyniki banków, sama ekonomia skali doprowadzą do konsolidacji sektora bankowego, bo tego kierunku nie da się uniknąć. [i]Sergio Ermotti jest od 2007 r. członkiem zarządu UniCredit odpowiedzialnym za bankowość korporacyjną i inwestycyjną. Wcześniej pracował m.in. w Merrill Lynch & Co. oraz Citibanku[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL