fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Bezstronność sędziego nie może budzić wątpliwości

Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Jeśli w odbiorze społecznym może powstać podejrzenie, że ze względu na choćby pośrednie relacje z jedną ze stron sędzia nie był bezstronny, powinien się on wyłączyć od orzekania w danej sprawie
Taki wniosek płynie z wydanego niedawno [b]wyroku Sądu Najwyższego (sygn. II CSK61/09)[/b]. Spór, którego dotyczy to orzeczenie, powstał na tle umowy o roboty budowlane, zawartej w trybie zamówienia publicznego między Miejskim Zakładem Zieleni sp. z o.o. jako inwestorem a Andrzejem Z., wykonawcą. Chodziło o wykopanie wokół wysypiska śmieci rowu odprowadzającego ścieki. Spółka w protokole odbioru robót zgłosiła tylko niewielkie zastrzeżenia, ale ostatecznie odmówiła wykonawcy zapłaty wynagrodzenia. W umowie ustalono je jako ryczałtowe w kwocie 13 tys. zł.
[srodtytul]Zamiast kwestionować prace budowlane... [/srodtytul]
Główną i rzeczywistą przyczyną, dla której spółka odmówiła Andrzejowi Z. zapłaty, było to, że opierając się na projekcie przez nią dostarczonym, wykopał rów – wbrew zdrowemu rozsądkowi – nie wokół hałdy, ale wewnątrz niej. Nie mógł on więc spełniać przewidzianej dla niego funkcji. Rów był także o 115 m krótszy, niż wynikało z projektu, i płytszy. Projekt ten został sporządzony na podstawie założeń uwzględniających stan sprzed czterech lat. Tymczasem wysypisko powiększało się.
Sąd I instancji, do którego zwrócił się wykonawca, uznał, że protokół z grudnia 2005 r. nie był końcowym, bo nie dołączono do niego dokumentacji, i że rów nie może spełnić swej roli. Sąd ten oddalił roszczenia przedsiębiorcy wobec inwestora.
Sąd II instancji zmienił ten wyrok i żądanie przedsiębiorcy w całości uwzględnił. Przyjął, że skoro spółka jako inwestor przyjęła protokół odbioru robót z grudnia 2005 r. i zgłosiła wówczas tylko drobne zastrzeżenia, to późniejsze zgłoszenie wad było spóźnione.
[b]W skardze kasacyjnej spółka zarzuciła m.in. naruszenie przepisów kodeksu cywilnego dotyczących umowy o roboty budowlane, w tym art. 651 k.c. [/b]zobowiązującego wykonawcę do zawiadomienia inwestora, że dokumentacja nie nadaje się do prawidłowego wykonania robót, a także o innych okolicznościach, które mogą przeszkodzić w prawidłowym ich wykonaniu, np. związanych z terenem budowy.
Jednakże dla uchylenia niekorzystnego dla niej wyroku II instancji wystarczyłaby – jak wynika z uzasadnienia werdyktu SN – słuszność jednego tylko zarzutu: naruszenie art. 49 k.p.c. o wyłączeniu sędziego.
[srodtytul]... wystarczyło podważyć bezstronność sędzi[/srodtytul]
Otóż wyrok wydany w II instancji podpisała jako przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia G., której mąż był zatrudniony w spółce jako radca prawny. Uczestniczył w pertraktacjach dotyczących zawarcia z Andrzejem Z. umowy o wykonanie robót, a także poprzedzających wniesienie pozwu w tej sprawie. Potem, niezadowolony, odszedł ze spółki i zgłaszał pretensje pod jej adresem. Sędzia G. wiedziała albo powinna wiedzieć o roli męża w tej sprawie, bo w aktach znajdowały się dokumenty z jego podpisem.
Sędzia Antoni Górski, uzasadniając wyrok SN, zaznaczył, że jeśli oboje małżonkowie są prawnikami, muszą być bardzo ostrożni, by nie dopuszczać do takiej sytuacji jak w tej sprawie. [b]Nawet gdyby podejrzenia co do braku bezstronności były bezpodstawne, to sędzia powinna na podstawie art. 49 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=71F6943C078DDBBB2EA70E3AD1FC61A1?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link] wyłączyć się ze sprawy. [/b]Ważne jest nie tylko to, czy istotnie sędzia nie był bezstronny, ale także odbiór społeczny, z którym trzeba się liczyć. W tym wypadku wątpliwość co do bezstronności sędzi mogła w odbiorze społecznym powstać. SN zgodził się z pozwaną spółką, że wyrok wydany w tej sytuacji narusza art. 49 k.p.c. Zaznaczył też, że nie można wykluczyć, iż uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Takie uchybienie sędziego nie powoduje jednak, wbrew twierdzeniom spółki, nieważności postępowania.
[ramka][srodtytul]Na wniosek lub z mocy prawa[/srodtytul]
W art. 48 kodeksu postępowania cywilnego wskazano, w jakich wypadkach [b]sędzia jest wyłączany z mocy ustawy, automatycznie [/b](iudex inhabilis – sędzia nieodpowiedni). Tak będzie np., jeśli sprawa dotyczy członków jego rodziny, jeśli w danej sprawie występował jako pełnomocnik albo radca prawny jednej ze stron, jeśli orzekał w sprawie w sądzie niższej instancji. W myśl art. 49 k.p.c. – niezależnie od przyczyn wskazanych w art. 48 k.p.c. – [b]sąd musi natomiast wyłączyć sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony[/b], jeżeli między nim a jedną ze stron lub jej przedstawicielem zachodzi stosunek osobisty tego rodzaju, że mógłby wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego (iudex suspectus – sędzia podejrzany). [/ramka]
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki:
[mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA