fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Najwyższa stawka dla drugiego domu na wsi

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
O zaliczeniu budynku do kategorii mieszkalnych decyduje to, czy zaspokaja podstawowe potrzeby mieszkaniowe właściciela i osób mu bliskich
[b]Opodatkowanie domów na tzw. działkach rekreacyjnych wciąż jest kością niezgody między gminnym fiskusem a ich właścicielami. Ci ostatni chcieliby płacić podatek od nieruchomości według stawki takiej jak od budynków mieszkalnych, a urząd – jak od „pozostałych budynków”.[/b]
Gminy i eksperci prawa podatkowego chcą, by o stawce podatku decydował sposób zakwalifikowania budynku w ewidencji gruntów i budynków. Jest to kryterium jasne i oczywiste. Opowiadało się za nim także [b]Ministerstwo Finansów (28 lutego 2002 r., pismo LK2275/LP/01/AM i 28 marca 2008 r., pismo LK-833/46/KM/06/195)[/b].
Jednakże stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych jest inne.
A różnica jest zasadnicza – i dla budżetów gmin, i dla kieszeni właścicieli daczy. [b]W 2009 r. maksymalna stawka od budynków mieszkalnych to 0,62 zł za mkw. pow. użytkowej, a od pozostałych – 6,64 zł. [/b]
[srodtytul]Ostatnie słowo ma sąd [/srodtytul]
W razie sporu o stawkę, jeśli sprawa dojdzie do sądu administracyjnego, do niego będzie należało ostatnie słowo. [b]NSA w wyroku z 19 lutego 2008 r. (sygn. II FSK 1726/06)[/b] stwierdził jednoznacznie, że o zaliczeniu obiektów do poszczególnych kategorii budynków, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, [b]rozstrzyga kryterium zaspokajania podstawowych potrzeb mieszkaniowych właściciela i jego bliskich[/b] (tak samo m.in. w [b]uchwale siedmiu sędziów NSA z 1 lipca 2002 r., sygn. FPK 2/02[/b]).
W sprawie, której wyrok ten dotyczy, chodzi o budynek Rity i Adama P. niemający w ewidencji statusu mieszkalnego. Stoi na gruntach przeznaczonych na cele rekreacyjne, ale – co istotne – jest domem całorocznym. W związku z jego budową państwo P. sprzedali mieszkanie w mieście, wymeldowali się i zamieszkali na stałe w tym domu. Ich wnioski o przekształcenie działki na budowlaną i domu na mieszkalny gmina załatwiła odmownie. Wójt i samorządowe kolegium odwoławcze uznali, że budynek ten należy zakwalifikować do wyróżnionej w art. 5 ust. 2 kategorii „pozostałe”. SKO odwoływało się m.in. do art. 21 prawa geodezyjnego i kartograficznego stanowiącego, że podstawą wymiaru podatków i świadczeń są dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków. Jednakże WSA, a potem NSA to nie przekonało.
NSA zgodził się z SKO tylko co do tego, że zapisy w ewidencji mają rozstrzygające znaczenie, gdy chodzi o opodatkowanie samych gruntów. Dane o kwalifikacji gruntów i ich powierzchni wynikające z ewidencji są dla organu podatkowego wiążące. Takie stanowisko zajmuje NSA od dawna, a wskazany wyrok NSA potwierdza, że jest to linia jak najbardziej aktualna. Jeśli dane z deklaracji czy informacji złożonej przez podatnika są niezgodne z danymi w ewidencji, rozstrzygające znaczenie dla opodatkowania gruntów mają te ostatnie.
[srodtytul]Bez preferencji do celów letniskowych [/srodtytul]
Inaczej jednak sprawa przedstawia się, gdy chodzi o budynek. Będzie się on mieścił w pojęciu budynku mieszkalnego – stwierdza NSA – tylko wówczas, gdy będzie użytkowany faktycznie przez właściciela (jego bliskich) do zaspokojenia podstawowych potrzeb mieszkaniowych, a nie rekreacyjnych czy wypoczynkowych, ani nie będzie traktowany jako lokata kapitału. Sądy uznały, że tak właśnie wykorzystują swój dom państwo P.
[wyimek][b]0,62 zł/mkw.[/b] wynosi maksymalna stawka podatku od nieruchomości dla budynków mieszkalnych[/wyimek]
NSA argumentuje, że za wykładnią przyjętą w tych wyrokach przemawia to, iż stawka podatku dla budynków mieszkalnych lub ich części jest stawką preferencyjną i przepisy ją przewidujące mają charakter szczególny. Takie przepisy nie mogą podlegać wykładni rozszerzającej. Z niższej stawki podatku nie powinny korzystać budynki letniskowe, jeśli są wykorzystywane do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych jedynie sezonowo, ubocznie, gdy są związane z wypoczynkiem, rekreacją, spędzaniem urlopów.
[wyimek][b]6,64 zł/mkw.[/b] to najwyższa stawka podatku od nieruchomości dla pozostałych budynków[/wyimek]
Dlatego [b]zapisy w ewidencji, treść pozwolenia na budowę, dokumentacja techniczna budynku ani to, że nadaje się do zamieszkiwania przez cały rok, nie rozstrzygają o stawce podatku. O tym, czy gmina ściąga go wedle stawki przewidzianej dla budynków mieszkalnych czy też „pozostałych”, decyduje sposób faktycznego korzystania z domu.[/b]
Taka interpretacja jest korzystna dla budżetów gmin. Na atrakcyjnych bowiem krajobrazowo terenach buduje się coraz więcej coraz większych domów całorocznych wykorzystywanych tylko dla rekreacji.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [link=http://i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA