fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Sztuka wyławiania nowych talentów

Roman Chełmowski, niezależny, Zdjęcie Roku i III miejsce Portret – zdjęcie pojedyncze
Rzeczpospolita
– W zalewie nijakich obrazów szukamy fotografii, które są uniwersalne, zrozumiałe dla wszystkich, niezależnie od wykształcenia, kraju zamieszkania czy języka, jakim się posługujemy – mówi „Rz” Mariusz Forecki, przewodniczący jury konkursu BZ WBK Press Foto 2008.
– Najważniejsze, by autor zdjęć był wrażliwy, otwarty, mądry i potrafił przekazać to, co jest istotne w wydarzeniu i opowiadanej historii.
Nagrodzone zdjęcia, prezentowane w naszym dodatku, świadczą, że tacy autorzy istnieją, prace powstają, a jurorom udało się je wyłuskać.
Pewnie nie było łatwo, bowiem w tegorocznym, czwartym konkursie padł kolejny rekord zgłoszeń: nadesłano aż 6,5 tysiąca zdjęć, wykonanych przez 330 autorów. To mocny dowód na popularność fotografii, a także na wzrost rangi i prestiżu konkursu.
Choć zdjęcia mówią same za siebie, dla czytelników dodatku mamy extra bonus. Są nim, opowiedziane przez autorów, krótkie historie wyróżnionych prac. To bardzo cenne wypowiedzi, pokazują bowiem nie tylko metody pracy fotoreporterów, ale i to, jakimi są ludźmi, co dla nich ważne, jak reagują na sytuację, w której się znaleźli robiąc zdjęcia.
Polecam także świetny esej Moniki Małkowskiej „Życie pasowane na sztukę”. Analizuje w nim trendy, osiągnięcia i... wpadki współczesnej fotografii oraz jej twórców. Dzięki wystawom, jakie przypomina i poleca, postaciom, do których się odwołuje, łatwiej rozeznać się w świecie fotografii, w którym ostatnio – jak zauważa – „wszystko stanęło do góry nogami”. Przestały istnieć międzygatunkowe granice, amatorszczyzna zrównała się z profesjonalizmem. „Na szczęście – jak pisze – w ruchomych piaskach wartości gdzieniegdzie można znaleźć pewny grunt. Gwarantowany przez sędziów strzegących jakości i sensu. W wyławianiu nowych talentów pomagają konkursy fotograficzne wszelkiego autoramentu. Jeden z nich – to Ogólnopolski Konkurs Fotografii Prasowej BZ WBK Press Foto.
Nagrodzone zdjęcia ruszają w Polskę. Będą do obejrzenia na wystawach plenerowych w dużych miastach, a także w galeriach w mniejszych miejscowościach.
Wiedziałem, że pani Agnieszka jest ciężko chora, i niezamożna. Kiedy przyjechałem na miejsce, zobaczyłem sparaliżowaną kobietę, której dzieci zastępują ręce i nogi. Ona może co najwyżej udzielać im porad i wydawać polecenia. Zauważyłem, że dzieci, są pogodne, radosne, dobrze się uczą i odnajdują w tej trudnej sytuacji. Postanowiłem zrobić proste, wzruszające zdjęcie, mając nadzieję, że po publikacji czytelnicy zadeklarują pomoc. Tak też się stało.
Ten mały reportaż społeczny zamówił u mnie miesięcznik „Dobre Rady”. Przyjąłem propozycję chętnie, ponieważ od dawna interesuje mnie, jak ludzie radzą sobie z opieką nad słabszymi, starszymi, chorymi, dziećmi. Robiłem reportaże w Europie, Stanach Zjednoczonych, na Bliskim Wschodzie. Na życie zarabiam jako fotograf sesyjny (m.in. „Zwierciadła”, „Sukcesu”, „Pani”, „Newsweeka”), zajmuję się fotografią reklamową.
Cieszę się, że moje zdjęcie zostało wybrane spośród 6,5 tysiąca dobrych prac. Mam nadzieję, że nagroda pozwoli mi zrealizować kolejne zawodowe projekty.
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA