fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Pozwy zbiorowe pomogą poszkodowanym

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przedstawiła projekt ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Ofiary tego samego wypadku, poszkodowani wskutek sąsiedztwa trującego zakładu lub zażywania wadliwego leku będą mogli składać wspólny pozew o odszkodowanie.
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przedstawiła projekt ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym. Krótka ustawa (25 artykułów) wprowadzi do Polski to popularne w Europie Zachodniej, a jeszcze bardziej w USA, narzędzie dochodzenia odszkodowań.
Nie każda sprawa będzie mogła wkroczyć na tę szczególną ścieżkę. Z roszczeniem opartym na jednakowej podstawie faktycznej albo prawnej (w drugim wypadku okoliczności faktyczne muszą być wspólne) będzie musiało wystąpić co najmniej 10 osób. Mogą być to więc poszkodowani klienci jednego banku czy ludzie mieszkający w sąsiedztwie trującej fabryki, wreszcie uczestnicy wypadku drogowego.
W postępowaniu grupowym przewidziano cztery etapy. Pierwszy: badanie dopuszczalności pozwu zbiorowego w danej sprawie. Gdy sąd oceni (badając wstępnie pozew), że więź między powodami istnieje, dopuszcza zastosowanie tej procedury.
Drugi etap to ustalenie kręgu uczestników. Poszkodowani zamieszczą ogłoszenie w prasie o złożeniu pozwu zbiorowego i zasadach dołączania do list powodów.
Kolejna faza to postępowanie dowodowe, tak jak w zwykłym procesie (ale jedno wspólne).
Finałem jest wykonanie wyroku oraz potrącenie kosztów. Wprowadzono tu istotną nowość, mianowicie adwokat reprezentujący grupę poszkodowanych będzie mógł się umówić na procent od wygranego odszkodowania.
Na możliwość złożenia pozwu zbiorowego czeka wielu poszkodowanych. Najlepszym przykładem są żądania setki pracowników sieci sklepów Biedronka, którzy przed dwoma laty wystąpili o odszkodowania za nieprzestrzeganie w pracy zasad BHP. Powołali nawet specjalne stowarzyszenie, by reprezentowało ich przed sądem. Ale nawet w takiej sytuacji każde żądanie stanowi odrębną sprawę. Jeśli sąd połączyłby je do wspólnego rozpoznania, to i tak każda wymaga odrębnego pozwu, odrębnej opłaty, zawiadomień o rozprawach, odrębnego wyroku. Ograniczyli się więc do tzw. zawezwania do ugody sądowej (aby przerwać przedawnienie).
– Z pozwami czekamy na uchwalenie przepisów o pozwach zbiorowych – mówi „Rz” mec. Lech Obara, pełnomocnik poszkodowanych przez Biedronkę. – Nie będę musiał prowadzić 100 odrębnych, podobnych spraw, ale jedną. Sądzę, że bez problemów ustalimy jedną stawkę żądania, wspólną dla wszystkich – za cenę szybkości i uproszczenia procesu.
Korzyści z pozwów zbiorowych są ewidentne. Zainteresowani ryzykują tylko udział w kosztach procesu (adwokata), rozłożonych zresztą na wszystkich. Ta procedura nie wymaga też takiego osobistego zaangażowania jak indywidualna sprawa.
Są wreszcie drobne (za to masowe) szkody, np. z powodu niedomagań komunikacji publicznej, że odrębny pozew jest w ogóle nieopłacalny. Pozwy zbiorowe pozwolą to przełamać i takich niesolidnych dyscyplinować.
Kiedy projekt może zacząć obowiązywać? – To bardzo nowatorski pomysł, trudno powiedzieć, czy i ile będzie do niego uwag, w każdym razie Ministerstwo Sprawiedliwości go popiera – powiedział „Rz” sędzia Robert Zegadło, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego.
- z pozwem zbiorowym musi wystąpić minimum dziesięć osób
- muszą ustalić jednakowe dla wszystkich żądanie
- przystąpienie do grupy wymaga pisemnego oświadczenia
- pozew składa przedstawiciel grupy reprezentowany przez adwokata (radcę)
- opłata sądowa jest niższa i wynosi 2 proc. wartości przedmiotu sporu (normalnie 5 proc.)
- sprawy rozpatrują tylko wybrane sądy okręgowe
- zrzeczenie się czy ograniczenie żądania wymaga zgody połowy członków grupy
- koszty postępowania członkowie grupy ponoszą proporcjonalnie
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA