fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Jeden kraj nie może blokować 26 państw UE

Rzeczpospolita
Martin Schulz - niemiecki eurodeputowany
Rz: Irlandia odrzuciła w referendum traktat lizboński. Czy to prawda, że opowiada się pan za izolowaniem tego kraju, a może nawet za wyrzuceniem go z Unii?
Martin Schulz: Nigdy nie mówiłem o izolowaniu Irlandii. To, co faktycznie powiedziałem i co podtrzymuję, brzmi: Jeśli 26 państw dokończy proces ratyfikacji i Irlandia pozostanie sama, pojawi się pytanie, czy dołączy do 26, czy pozostanie poza? Czy będzie blokować pozostałe 26 krajów przed pójściem do przodu? Przed takim dylematem w końcu staniemy. Ja uważam, że jeden kraj nie może blokować pozostałych 26. Żeby tego uniknąć, musimy dyskutować z Irlandczykami.
Czy to oznacza, że jeśli Irlandia nie będzie chciała jeszcze raz głosować w sprawie traktatu lizbońskiego, to powinna głosować, czy chce zostać w Unii?
Za wcześnie, żeby o tym dyskutować. To irlandzki rząd powinien składać propozycje, bo przecież ten kraj odrzucił traktat. Myślę, że w czwartek i piątek na unijnym szczycie możemy oczekiwać pierwszych wyjaśnień i propozycji premiera Briana Cowena. Musimy poczekać. Sądzę, że proces ratyfikacji w innych krajach będzie kontynuowany. Oczekuję, że takie deklaracje złożą pozostali przywódcy.
Unia znalazła się w kryzysie?
Na pewno jest to kryzys. Traktat nie będzie obowiązywał od 1 stycznia 2009 roku i konieczne reformy nie zostaną wprowadzone. Będziemy mieli problem, bo Unia 27 państw nie może działać na podstawie traktatu nicejskiego. Zagrożone jest też rozszerzenie.
Czy mamy ciągle szansę na traktat lizboński, nawet opóźniony?
A może trzeba brać pod uwagę inne opcje, takie jak nowy traktat czy dalsza integracja na podstawie istniejącego prawa?
Mam nadzieję, że są jeszcze szanse na traktat lizboński. Ale decyzja należy do przywódców: co zamierzają zrobić z Unią. Przecież to nie Unia stworzyła państwa członkowskie, ale odwrotnie: państwa powołały do życia Unię. I przywódcy powinni powiedzieć, jakie będą następne kroki. A pierwszy powinien to zrobić premier Irlandii.
Uważam, że najgorszym rozwiązaniem byłoby dalsze funkcjonowanie na bazie traktatu nicejskiego, i ciągle mam nadzieję, że traktat lizboński będzie ratyfikowany przez wszystkie kraje. Czy to możliwe – zobaczymy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA