Świat

Francuzi rozumieją Greków, Niemcy ich oskarżają

AFP
Jedna trzecia Francuzów nie widzi żadnego problemu w umorzeniu części greckiego zadłużenia. 80 proc.Niemców nie chce o tym słyszeć.

Poczucie solidarności Francuzów może zdumiewać. 30 proc. obywateli jest zdania, że należałoby wyjść naprzeciw żądaniom nowego rządu w Atenach i umorzyć część ogromnego zadłużenia sięgającego 320 mld euro. I to bez względu na skutki finansowe dla Francji, której udział w pakietach pomocowych dla Grecji sięga 40 mld euro.

Wprawdzie 52 proc. Francuzów jest zdania, że Grecy powinni zaciskać zęby i płacić, ale w porównaniu z Niemcami jest to liczba nieduża. Po drugiej stronie Renu 52 proc. obywateli uważa, że Grecja nie ma już nic do szukania w strefie euro i powinna ją niezwłocznie opuścić. Lub też powinna zostać do tego zmuszona. Jedna trzecia Niemców jest przekonana, że tak się wkrótce stanie i ich kraj poniesie ogromne straty. Ogólna suma pożyczek, kredytów bankowych i gwarancji udzielona Grecji przez Niemcy sięga 65 mld euro.

Różnice w ocenie Grecji są zastanawiające. Można je wytłumaczyć jedynie narastającymi animozjami pomiędzy Grekami i Niemcami. Dzieje się to w atmosferze wzajemnych oskarżeń. Niemcy widzą w Grekach leniuchów, oszustów podatkowych i żyjących ponad stan sabarytów. Francuzi patrzą na mieszkańców Hellady nie tylko przez pryzmat własnych problemów finansowych ale mają zdecydowanie innych stosunek do zaciągania długów. Pruska mentalność czy szwabska granicząca ze skąpstwem oszczędność jest obca Francuzom, tak jak i Grekom.

Widać tu generalnie różnice mentalnościowe pomiędzy północą naszego kontynentu a jego południem. Przy tym Francja miała w swej historii nie raz większe kłopoty finansowe niż obecnie Grecja. Ich opisy znajdują się w książce, która pojawiła się niedawno w francuskich księgarniach pod wielce znaczącym tytułem „Vive la banqueroute"( Niech żyje bankructwo). Francja z nich wyszła. Dlaczego więc miałoby się nie udać Grecji.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL