fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Szkoły artystyczne niedostępne dla niepełnosprawnych

Dzieci z dysfunkcjami powinny mieć możliwość nauki w szkołach muzycznych
www.sxc.hu
Dzieci z dysfunkcjami powinny mieć możliwość nauki w szkołach muzycznych – postuluje rzecznik praw obywatelskich.
Ogólnokształcące szkoły artystyczne zamykają się przed zdolnymi, ale niepełnosprawnymi dziećmi. Dyrektor Centrum Edukacji Artystycznej (CEA), czyli jednostki, której podlegają szkoły muzyczne, plastyczne czy baletowe, wysłał do dyrektorów placówek pismo, w którym stwierdza, że uczniowie z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego powinni być uczeni w szkołach specjalnych bądź integracyjnych. Albo rodzice pisemnie zobowiążą się do zapewnienia dziecku wsparcia zalecanego przez poradnię poza szkołą, a więc i za własne pieniądze, albo zabiorą dzieci do szkół ogólnodostępnych. Ich edukacja artystyczna ma być więc kontynuowana trybem popołudniowym. W razie oporu dyrektorzy szkół artystycznych mogą zawiadomić sąd rodzinny, że rodzice nie wykonują zaleceń psychologów.
– Uczęszczanie do dwóch różnych szkół, nawet w tym samym mieście, będzie dla tych dzieci i ich rodzin obciążeniem i może  spowodować rezygnację ze zdobywania zawodu zgodnego z talentem ucznia. Inną konsekwencją może być ukrywanie orzeczenia. Trafi do szuflady, a z dzieckiem w szkole będą problemy – mówi Agnieszka Niedźwiedzka ze Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom z Ukrytymi Niepełnosprawnościami im. Hansa Aspergera. I dodaje, że słyszała o dorosłym już muzyku z zespołem Aspergera, który kilkakrotnie był wydalany ze szkoły muzycznej i na nowo przyjmowany po tym, jak wygrał jakiś konkurs.
Ministerstwo Kultury nie widzi jednak problemu.
– Nie są nam znane przypadki odmowy przyjęcia do szkoły artystycznej, skreślenia z listy uczniów ze względu na posiadanie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego lub indywidualnego – mówi Maciej Babczyński, rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury. Do dyrektorów szkół zostanie  jednak wysłane wyjaśnienie. W sprawie niepełnosprawnych dzieci interweniował bowiem rzecznik praw obywatelskich.
– Wnioski i zalecenia zaprezentowane w piśmie dyrektora CEA wydają się sprzeczne z normami wynikającymi z konstytucji oraz treścią przepisów prawa oświatowego, ale także z ratyfikowaną przez Polskę w 2012 r. konwencją o prawach osób niepełnosprawnych – zauważa  Irena Lipowicz w wystąpieniu do minister kultury.
– Z interpretacji dokonanej przez centrum edukacji wynika, że szkoły artystyczne finansowane z budżetu państwa nie są szkołami ogólnodostępnymi. Sposób  ich finansowania, czyli dotowanie przez Ministerstwo Kultury zamiast subwencjonowania przez Ministerstwo Edukacji, nie uzasadnia różnicowania praw uczniów – mówi Niedźwiedzka.
Jak podkreśla Irena Lipowicz, każda szkoła realizująca podstawę programową  kształcenia ogólnego jest zobowiązana do  wykonywania zaleceń zawartych w orzeczeniach o potrzebie kształcenia specjalnego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA