fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Mniej ekranów przy drogach

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Drogowcy ograniczają ich liczbę na planowanych teraz drogach ekspresowych i autostradach. Na te „wąwozy", które są, nie ma już rady.
Drogowcy wyciągają wnioski z krytyki: na prawie 800 kilometrach nowych dróg, na które rozpisano przetargi, analizowana będzie zasadność budowy i wielkości ekranów. Na części tras już trwa procedura zmiany tzw. zezwoleń na realizację inwestycji drogowej. Ekrany będą obniżone, skrócone lub nie powstaną.

Na obwodnicach też

Na budowanym odcinku autostrady A4 Tarnów–Dębica przeprowadzono konsultacje z okolicznymi mieszkańcami, i wnioski są analizowane. W dokumentacji na budowę pięciu odcinków autostrady A1 od Pyrzowic do granicy z województwem łódzkim już dokonano zmian w dokumentacji. Niższe lub krótsze ekrany od planowanych wcześniej pojawią się na czterech odcinkach drogi ekspresowej S7 pomiędzy Miłomłynem a Olsztynkiem, dwóch odcinkach drogi od Nidzicy do Napierek, a także na drodze S51 i na południowej obwodnicy Olsztyna. Liczbę ekranów zmniejszono również na obwodnicy Radomia: redukcja sięga 60 proc. planów – 4 tys. mkw. O połowę, czyli o 40 tys. mkw., zmniejszono liczbę ekranów na trasie S7 pomiędzy Radomiem a granicą Mazowieckiego.
To efekt zmian w przepisach dotyczących dopuszczalnych poziomów hałasu z października 2012 roku. Obniżyły one wcześniejsze, niezwykle ostre normy o ok. 5 decybeli. Nowe przepisy pozwolą zmniejszyć wydatki na ekrany od 10 do 40 proc. To duża zmiana, bo wcześniejsze przepisy zmuszały wykonawców do stawiania ekranów nawet tam, gdzie nie były potrzebne.
Przykład: na blisko 100-kilometrowym fragmencie autostrady A2 z Warszawy do Łodzi ekrany postawiono na prawie połowie trasy, a duża ich część chroni przed hałasem nieużytki. Podobnie jest na autostradowej obwodnicy Wrocławia.

Ofiary starych norm

Niestety, już wybudowane ekrany, choć teraz okazują się niepotrzebne, nie znikną.
– Wszystkie wybudowane do tej pory ekrany były projektowane zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami. Demontaż oznaczałby koszty. Takie działania nie miałyby sensu – twierdzi rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jan Krynicki.
5 decybeli taka zmiana normy hałasu pozwala ograniczyć epidemię wysokich i długich ekranów
Budowa ekranów stale budzi emocje lokalnych społeczności, a zdania co do zasadności takiej ochrony są w wielu przypadkach podzielone. Mieszkańcy sąsiadujący z trasą AK w Warszawie (droga ekspresowa S8) domagają się wydłużenia stawianych tam ekranów półtunelowych.
Takich samych ekranów chcą ci, którzy mieszkają wzdłuż planowanego odcinka drogi S2 Puławska–Lubelska, stanowiącej część południowej obwodnicy Warszawy. Tu zaplanowano ekrany pionowe. Ponieważ inwestycja jest w takcie przetargu, ma być zamówiony raport, określający zabezpieczenie akustyczne. Jest więc szansa na zmianę projektu.
Na odcinku od węzła Konotopa do węzła Warszawa-Lotnisko półtunelowych ekranów zamiast pionowych chcą mieszkańcy okolic Ursusa. Według GDDKiA nie przewiduje tego dokumentacja inwestycji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA